Drobny przedsiębiorca, który zbył używany pojazd przed 2014 r., tracił prawo do zwolnienia podmiotowego przysługującego małym podatnikom – orzekł NSA.
Sąd wyjaśnił, że dopiero od 2014 r. jest inaczej, tzn. podatnik, który sprzeda samochód, nie straci zwolnienia w VAT przysługującego mu ze względu na niski limit obrotów (od 2017 r. wynosi on 200 tys. zł, wcześniej było to 150 tys. zł). Warunek jest jednak taki, że sprzedawany pojazd musi być ujęty w firmowej ewidencji środków trwałych.
Reklama
Wcześniej takiej możliwości nie było. Prawo do zwolnienia traciło się bez względu na to, czy sprzedany samochód był środkiem trwałym podatnika.

Reklama
Przekonał się o tym geodeta, który prowadził jednoosobową firmę i korzystał ze zwolnienia w VAT ze względu na niskie obroty. W trakcie prowadzenia działalności kupił używany samochód osobowy i wprowadził go do ewidencji środków trwałych. Wykorzystywał go raptem kilka miesięcy, bo niedługo potem sprzedał go za 11 tys. zł. Transakcja miała miejsce w roku 2012 i była zwolniona z VAT.
Roczny obrót podatnika wyniósł 159 tys. zł. Mężczyzna nie złożył jednak deklaracji VAT-7 i nie zarejestrował się dla celów tego podatku. Uważał bowiem, że zwolnionej z niego sprzedaży auta nie wlicza się do obrotu (o którym mowa w art. 113 ust. 1 ustawy o VAT).
Fiskus stwierdził jednak, że podatnicy dokonujący dostawy towarów akcyzowych w ogóle nie mogą korzystać ze zwolnienia w VAT, niezależnie od wielkości swoich obrotów (art. 113 ust. 13 pkt 1 lit. b ustawy o VAT).
Geodeta się z tym nie zgadzał. Przekonywał, że nie liczy się to, czy towar jest akcyzowy, tylko to, czy jego sprzedaż jest faktycznie objęta tą daniną. Powołał się też na nowelizację z 1 stycznia 2014 r. i przekonywał, że doprecyzowano w niej jedynie wcześniejsze przepisy.
Rację przyznał mu WSA w Gdańsku. Zauważył, że w kwestii tego, czy nowelizacja była zmianą o charakterze doprecyzowującym czy normatywnym, ukształtowały się dwa odrębne stanowiska. Sam przychylił się do tego, które było korzystne dla podatnika.
Nie zgodził się z tym jednak Naczelny Sąd Administracyjny. Orzekł, że zmiana nie była doprecyzowująca i przed nowelizacją sprzedaż samochodu osobowego wykluczała zwolnienie, niezależnie od wielkości obrotów.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 30 czerwca 2017 r., sygn. akt I FSK 1986/15.