To przełom w sporze, który trwa od ponad sześciu lat tj. od momentu, gdy minister nauki i szkolnictwa wyższego ustanowił program „Mobilność plus”.

Nowe stanowisko resortu potwierdza to, co wielokrotnie orzekał Naczelny Sąd Administracyjny, ostatnio w wyroku z 3 lipca 2018 r. (sygn. akt II FSK 1854/16), a wcześniej m.in. 12 stycznia 2018 r. (sygn. akt II FSK 3509/15).

Czy to oznacza, że minister finansów wycofa teraz skargi kasacyjne oraz skargi do sądów I instancji? Eksperci i uczelnie mają taką nadzieję.

Prawie rok uzgodnień

Celem programu „Mobilność plus” jest ułatwienie młodym naukowcom (w tym uczestnikom studiów doktoranckich) udziału w badaniach naukowych prowadzonych w zagranicznych ośrodkach. Wsparcie finansowe miało pokryć wydatki ponoszone nie tylko przez naukowców, lecz także przez ich małżonków i małoletnie dzieci. Od początku fiskus żądał podatku od wypłacanych naukowcom kwot.

Dopiero na początku października u.br. na naszych łamach resort finansów przyznał, że nie wyklucza zmiany tego stanowiska (patrz „Budżet nie chce finansować podróży naukowców” – DGP nr 192/2017). Uzależnił to jednak od konsultacji z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Na finał tych uzgodnień, korzystny dla podatników, trzeba było jednak czekać prawie 10 miesięcy. W odpowiedzi na pytanie DGP, Ministerstwo Finansów poinformowało wreszcie, że resort nauki przychylił się do stanowiska, aby do środków z programu „Mobilność plus” otrzymywanych przez uczestników na wyjazdy do zagranicznych ośrodków badawczych, stosować art. 21 ust. 1 pkt 16 ustawy PIT.

Nowe stanowisko

Oznacza to, że podatnik może skorzystać ze zwolnienia do wysokości diet i innych należności za czas podróży służbowej określonych w rozporządzeniu ministra pracy i polityki społecznej z 29 stycznia 2013 r. dotyczącym podróży służbowych (Dz.U. z 2013 r. poz. 167).

Dotyczy to zarówno pracowników naukowych otrzymujących pieniądze od macierzystego zakładu pracy (uczelni, instytutu naukowego, PAN), jak i doktorantów, których nie łączy z jednostką stosunek pracy.

W tym pierwszym przypadku – jak wyjaśniło MF – mimo że pieniądze otrzymywane są na podstawie umowy odrębnej od umowy o pracę, można uznać je za przychód ze stosunku pracy. Natomiast w tym drugim przypadku powinny być one kwalifikowane do przychodu z innych źródeł (o których mowa w art. 20 ust. 1 ustawy PIT).

Ulga dla uczelni…

Zmiana stanowiska to dobra wiadomość nie tylko dla naukowców, ale też uczelni, które przez lata nie wiedziały jak rozliczać wypłacane świadczenia. – Mimo że wyjaśnienia MF nie mają formy interpretacji ogólnej, to powinny już teraz być uwzględniane przy wypłacaniu środków młodym naukowcom – uważa Marcin Borkowski, radca prawny doradca podatkowy z Borkowski & Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych i Doradców Podatkowych Sp.k.

Przyznaje, że część uczelni może się jednak tego obawiać. Chodzi o te, które posiadają niekorzystne interpretacje indywidualne, z których wynika, że dochodów z programu „Mobilność plus” nie traktuje się jako przychodu ze stosunku pracy, lecz z innego źródła. Nie wiadomo, ile potrwa zmiana tych interpretacji.

Byłoby więc dobrze – według eksperta – gdyby minister finansów wydał objaśnienia podatkowe w tej sprawie, uwzględniając różną sytuację pracowników i doktorantów niebędących pracownikami uczelni.

…i dla samych urzędów

Zdaniem Marcina Borkowskiego na zmianie stanowiska MF zyskają też same organy podatkowe. – Dotychczas bowiem, mimo niekorzystnego dla naukowców stanowiska MF i dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, większość naczelników urzędów skarbowych wydawało korzystne decyzje i zwracało naukowcom nadpłaty podatku – wyjaśnia ekspert. Tłumaczy, że organy podatkowe brały pod uwagę jednolite w zasadzie orzecznictwo sądów administracyjnych, a w szczególności wyroki zapadłe na tle interpretacji, wydanych dla osób starających się następnie o zwrot nadpłaty. – Naczelnicy orzekając o zwrocie nadpłaty, liczyli się z tym, że ewentualna niekorzystna ich decyzja upadnie w sądzie administracyjnym, co będzie się wiązać z koniecznością zwrotu nadpłaty z odsetkami – podkreśla Marcin Borkowski.

Najnowsze stanowisko MF potwierdza prawidłowość ich praktyki.

Ekspert ma natomiast nadzieję, że po zmianie stanowiska MF fiskus wycofa liczne skargi kasacyjne, dotyczące interpretacji indywidualnych.

Nie wszystko bez PIT

Należy pamiętać, że zwolnienie nie dotyczy pieniędzy przeznaczanych na pokrycie podróży oraz kosztów pobytu członków rodziny. Wprawdzie naukowiec ma prawo ich zabrać w podróż służbową, ale nie oznacza to, że zostali oni wysłani przez uczelnię. 

Odpowiedź biura prasowego MF na pytanie DGP

W prowadzonej z Ministrem Nauki i Szkolnictwa Wyższego korespondencji wskazano, że dotychczasowe stanowisko wyrażane zarówno przez Ministerstwo Finansów, jak i Krajową Informację Skarbową (wcześniej przez Biura Krajowej Informacji Podatkowej), w wydawanych indywidualnych interpretacjach podatkowych nie znalazło potwierdzenia w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, zarówno w zakresie przyporządkowania otrzymywanych środków finansowych do źródła przychodu, jak i braku możliwości skorzystania ze zwolnienia od podatku.

Składy orzekające mają ugruntowany pogląd co do kwalifikacji przedmiotowych środków do źródła przychodu. Powszechnie uznają bowiem, że jeżeli beneficjentem środków jest pracownik naukowy, to otrzymane od jego pracodawcy (uczelni, instytutu badawczego, PAN) środki stanowią dla niego przychód ze stosunku pracy, o którym mowa w art. 12 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o PIT.

Wobec powszechnej opinii wyrażonej w wyrokach sądów administracyjnych odnośnie kwalifikowania środków z programu „Mobilność plus” należy uznać, że zasadne jest zróżnicowanie źródła przychodu, o którym mowa w art. 10 ust. 1 ustawy o PIT w zależności od tego, czy beneficjentem tych środków finansowych jest pracownik naukowy, czy uczestnik studiów doktoranckich.

Przepis art. 12 ustawy PIT wskazuje, że wszelkie świadczenia pieniężne i niepieniężne otrzymane przez pracownika od pracodawcy, niezależnie od źródła wypłaty, stanowią dla pracownika przychód ze stosunku pracy. Stąd też otrzymywane przez pracownika naukowego od macierzystego zakładu pracy (uczelni, instytutu naukowego, PAN) środki z programu „Mobilność plus”, mimo iż otrzymywane są na podstawie umowy odrębnej od umowy o pracę, można uznać za stanowiące przychód ze stosunku pracy, ze wszelkimi konsekwencjami wynikającymi z tego faktu.

Chodzi tu o stosowanie pracowniczych kosztów uzyskania przychodów, jak również podlegania składkom na ubezpieczenia społeczne. W przypadku natomiast doktorantów, których nie łączy stosunek pracy z wypłacającym środki z programu „Mobilność Plus”, środki te, tak jak dotychczas, powinny być kwalifikowane do przychodu z innych źródeł, o których mowa w art. 20 ust. 1 ustawy PIT.

Odnośnie natomiast stosowania zwolnień przedmiotowych do środków otrzymywanych w ramach programu „Mobilność Plus”, obecnie w Centralnej Bazie Wyroków Sądów Administracyjnych za dominujący należy uznać pogląd o stosowaniu art. 21 ust. 1 pkt 16 ustawy PIT, który odnosi się do diet i innych należności z tytułu podróży służbowej pracownika (lit. a) oraz diet i innych należności z tytułu podróży osoby niebędącej pracownikiem (lit. b).

Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyjął argumentację Ministra Finansów i zaakceptował przedstawioną propozycję, aby do środków z programu „Mobilność plus” otrzymywanych przez uczestników na wyjazdy do zagranicznych ośrodków badawczych, stosować art. 21 ust. 1 pkt 16 ustawy PIT.