2000 zł - tyle będzie kosztowała wykładnia dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, jeżeli uzna on, że sprawa, z którą zgłasza się podatnik, jest skomplikowana. Resort chce w ten sposób odstraszyć firmy od składania zbyt dużej liczby wniosków o interpretacje. Eksperci uważają pomysł za absurdalny.
Drastyczny wzrost stawki za „trudne sprawy” to niejedyna zła wiadomość. Druga jest taka, że w przypadku grupowego wniosku opłata będzie mnożona przez liczbę podmiotów, które go składają. Takie niekorzystne dla podatników zmiany przewiduje projekt nowej ordynacji podatkowej.
Co do zasady przy złożeniu wniosku nadal trzeba będzie zapłacić 40 zł. Dopiero gdy dyrektor KIS uzna, że problem jest skomplikowany, wyda postanowienie o podniesieniu opłaty do 2 tys. zł. Podatnik będzie miał na jej uiszczenie siedem dni. Jednocześnie będzie miał prawo złożyć zażalenie na postanowienie, a gdy to nie pomoże – skargę do sądu administracyjnego. Jeżeli natomiast wniosek złożą przykładowo cztery podmioty, to opłatę wnieść będzie musiał każdy z nich – w sumie będzie to więc 160 zł. Albo jeżeli tak uzna dyrektor KIS – 8 tys. zł.