statystyki

Skoro podatnik składa skargę, to znaczy, że istnieje

autor: Jakub Pawłowski09.06.2016, 07:13; Aktualizacja: 09.06.2016, 08:11
VAT

WSA w Lublinie uznał jednak, że naczelnik słusznie wykreślił podatnika, działając w trybie art. 96 ust. 9. Uznał, że była to czynność materialno-techniczna, a w związku z tym nie było potrzeby wydawania decyzji lub postanowienia.źródło: ShutterStock

Urząd nie może wykreślić przedsiębiorcy z rejestru czynnych podatników VAT bez zawiadomienia go o tym. Co innego, gdyby podmiot ten nie istniał – orzekł NSA.

Sprawa dotyczyła mężczyzny, który był czynnym podatnikiem VAT i handlował zbożem. W trakcie czynności sprawdzających wyszło na jaw, że podatnik złożył zgłoszenie rejestracyjne, nie podając m.in. rachunku bankowego do rozliczeń z kontrahentami. Nie był również zarejestrowany jako przedsiębiorca i nie wykazał żadnego majątku poza mieszkaniem w bloku wielorodzinnym. Dodatkowo adres ten pokrywał się z adresem siedziby firmy, gdzie podatnik miał rzekomo składować sprzedawane przez siebie zboże w ilościach, na które warunki mieszkaniowe – w ocenie organu – nie mogły być wystarczające.

Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności, naczelnik Urzędu Skarbowego w Kraśniku uznał, że należy jak najszybciej pozbawić mężczyznę statusu zarejestrowanego podatnika VAT czynnego z uwagi na bezpieczeństwo prawne innych podatników. Stwierdził, że nie było podstaw do rejestracji już w dacie, kiedy mężczyzna występował do organu ze zgłoszeniem rejestracyjnym. Wykreślił go więc z rejestru na podstawie art. 96 ust. 9 ustawy o VAT. Przepis ten stanowi, że naczelnik urzędu skarbowego wykreśla podatnika z rejestru jako podatnika VAT bez konieczności zawiadamiania go o tym fakcie. Taki tryb ma zastosowanie w sytuacji, gdy podatnik nie istnieje lub nie ma możliwości nawiązania z nim kontaktu (lub jego pełnomocnikiem) mimo podjętych i udokumentowanych prób.

Mężczyzna przekonywał, że wykreślenie w trybie art. 96 ust. 9 dotyczy wyłącznie podmiotów nieistniejących lub nieczynnych. W jego przypadku tak nie było – argumentował i twierdził, że rozstrzygnięcie powinno zapaść w formie decyzji. Miałby wówczas prawo się od niej odwołać. Na potwierdzenie przywołał wyroki o sygn. akt: I FSK 371/10 oraz I SA/Kr 37/13.


Pozostało 40% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane