statystyki

Jeśli pożyczasz pieniądze na świąteczne wydatki, pamiętaj o podatku

autor: Patrycja Dudek16.12.2015, 10:10; Aktualizacja: 16.12.2015, 10:20
Święta, pieniądze, prezenty

Nie każdy jednak musi od razu płacić podatek.źródło: ShutterStock

Pani Bożena każdego roku przed świętami pożycza kilka tysięcy złotych od rodziny i znajomych. Przyznaje, że nigdy nie zgłosiła tego do urzędu skarbowego. Ostatnio zaczęła się jednak zastanawiać nad konsekwencjami swojego postępowania. Pyta o to, ile mogła pożyczyć bez daniny i co jej grozi, jeśli się okaże, że przekroczyła limit.

Osoba, która pożyczyła pieniądze i nie zgłosiła tego do urzędu skarbowego, naraża się na przykre konsekwencje. Najpoważniejszą z nich jest obowiązek zapłaty podatku według sankcyjnej 20-proc. stawki, zamiast normalnej – 2-proc.

Zasada jest taka, że pożyczki są opodatkowane podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC). Zgodnie z przepisami pożyczkobiorca w ciągu 14 dni od dnia otrzymania pieniędzy powinien złożyć w urzędzie skarbowym deklarację PCC-3 i uregulować podatek w wysokości 2 proc. pożyczonej kwoty.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • To jest wlaśnie rzeczywistość(2015-12-16 14:32) Zgłoś naruszenie 10

    o jaką walczy debil Swetru i złodzieje z PO.

    Odpowiedz
  • janek(2015-12-21 20:25) Zgłoś naruszenie 00

    Żeby wpaść w PCC trzeba pożyczyć od jednej osoby co najmniej 5 tys. zł. w ciągu 3 lat i jest to moim zdaniem skandalicznie restrykcyjny, a do tego trudny do egzekucji przepis, bo chodzi tu także o pożyczki nie związane z biznesem, nigdzie nie ewidencjonowane itd. Jest to również przejaw upartego zaglądanie przez fiskusa do płytkich kieszeni (może dlatego, że do tych głębokich dobrać się trudno...). Mam nieśmiałą nadzieję, że się to wreszcie zmieni, przynajmniej poprzez podniesienie owego progu 5 tys. zł. Ale... z drugiej strony, jeśli mówimy tylko o pożyczaniu na święta, to za 5 tys. zł. można zrobić baaaardzo wystawne owe święta i podobnie, jak zadłużanie się na tę okoliczność w banku, to również zaciąganie pożyczki od znajomych na święta i to w takiej wysokości niezbyt dobrze świadczy o zarządzaniu swoimi finansami przez takiego pożyczkobiorcę. Trzeba niekiedy umieć - gdy nas na coś nie stać - zrezygnować z pewnych zakupów i postarać się zarobić, żeby następne święta były bardziej obfite. Póki co, może nie musimy tak bardzo napędzać gospodarki poprzez świąteczne zakupy, także na kredyt, a może warto się skoncentrować na innym, np. rodzinnym, duchowym, czy, jeśli jesteśmy religijni, po prostu religijnym ich wymiarze. Do takiego przeżywania świąt, nie potrzeba wcale dużo kasy...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane