W tym roku liczba kontroli podatkowych prowadzonych przy użyciu systemów informatycznych wzrosła w części urzędów dwukrotnie.
Kontrole podatkowe przedsiębiorców z wykorzystaniem narzędzi informatycznych są coraz popularniejsze. W niektórych urzędach skarbowych w I półroczu 2011 r. urzędnicy przeprowadzili już dwa razy więcej e-kontroli niż w całym 2010 r. Skuteczność tego typu działań fiskusa jest też w wielu przypadkach większa niż przy prowadzeniu czynności tradycyjnych. To wnioski z sondy „DGP” przeprowadzonej we wszystkich 16 izbach skarbowych.
Liczba kontroli elektronicznych przeprowadzanych przez urzędy skarbowe / DGP
Sami przedsiębiorcy popierają ten tryb kontroli. Jest on znacznie mniej uciążliwy.
– W czasie e-kontroli urzędnicy proszą głównie o dokumenty z danego okresu na nośniku elektronicznym. Często nie jest nawet potrzebna ich wizyta w firmie. Skarbówka, ale też inne urzędy, powinny przeprowadzać tylko takie kontrole – proponuje pan Marcin z kieleckiej firmy.

Statystyka czynności

Liczba e-kontroli jest różna w poszczególnych województwach. Pierwsze miejsce zajmuje woj. mazowieckie. W 2010 r. urzędy z Mazowsza przeprowadziły 392 e-kontrole, a w 2011 r. już 507. Drugie miejsce przypada woj. śląskiemu. Tu w 2010 r. odbyło się 199 kontroli z użyciem systemów informatycznych. A w 2011 r. jest to 317. Trzecie miejsce przypada woj. dolnośląskiemu. W 2010 r. urzędnicy przeprowadzili 162 e-kontrole, a w 2011 – 174. Niewiele mniej tego typu czynności podjęli pracownicy fiskusa z woj.: wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego czy pomorskiego.
Andrzej Pieczko z Izby Skarbowej w Zielonej Górze podaje, że kontrole za pomocą informatycznych narzędzi analitycznych w latach 2010 i 2011 prowadziły: Urząd Skarbowy w Gorzowie Wlkp. i Lubuski Urząd Skarbowy w Zielonej Górze. Ten pierwszy przeprowadził w roku 2010 i w I półroczu 2011 r. 10 takich kontroli, drugi w latach 2010 i 2011 – 160 kontroli.
– E-kontrole dają większe możliwości sprawdzania dokumentacji pobranej z systemów księgowych danego podmiotu i są przydatne zwłaszcza przy analizie działalności dużych firm – ocenia Andrzej Pieczko.

Stosowana procedura

Procedura e-kontroli jest taka sama jak kontroli tradycyjnej. Iwona Sługocka z Izby Skarbowej we Wrocławiu przypomina, że podstawą przeprowadzania e-kontroli jest art. 286 par. 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.).
Maciej Cichański z Izby Skarbowej w Bydgoszczy dodaje, że pracownicy urzędów skarbowych prowadzący kontrole podatkowe są uprawnieni do żądania udostępniania akt, ksiąg i wszelkiego rodzaju dokumentów związanych z przedmiotem kontroli oraz do sporządzania z nich odpisów, kopii, wyciągów, notatek, wydruków i udokumentowanego pobierania danych w formie elektronicznej.
E-kontrola bazuje na analizie danych pobranych od podatnika w formie elektronicznej
– tłumaczy Anna Raca z Izby Skarbowej w Szczecinie.
Jak wyjaśnia Jolanta Kaszczyszyn z Izby Skarbowej w Opolu, po otrzymaniu wezwania kontrolowany przedkłada nośnik z danymi firmy (CD, DVD itp.) wraz z opisem stosowanego informatycznego systemu księgowo-finansowego.
– Dane te importowane są do programów informatycznych (ACL lub IDEA). Następnie dokonywana jest weryfikacja, analiza i testowanie danych pod kątem różnych parametrów. Programy umożliwiają tworzenie raportów wyników analiz i testów, które stanowią dowody – opisuje Maciej Cichański.
Anna Raca podkreśla, że pobranie dokumentacji podatnika na elektronicznym nośniku danych jest dokumentowane odrębnym protokołem. Programy komputerowe ACL lub IDEA pozwalają na weryfikację całości dokumentacji źródłowej podatnika w kontekście jej zgodności formalnej z przepisami prawa podatkowego, jak też rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania, np. podatkiem dochodowym bądź podatkiem od towarów i usług.
– Pracownicy działów kontroli urzędów skarbowych wskazują, że starają się korzystać z ułatwień, jakie daje e-kontrola zawsze, gdy jest to możliwe – podkreśla Michał Kasprzak z Izby Skarbowej w Katowicach.
Po zakończeniu kontroli nośniki informatyczne otrzymane od podatnika są mu zwracane, a dane zapisane w pamięci komputera kontrolujących – usuwane.



Korzyści z e-kontaktu

Z danych naszych rozmówców wynika, że kontrole w formie elektronicznej mogą być prowadzone zasadniczo w podmiotach, które mają elektroniczne rejestry czy prowadzą elektroniczną księgowość. Zazwyczaj są to duże podmioty prowadzące działalność na większą skalę. Liczba kontroli elektronicznych jest w pewnym stopniu uzależniona od potencjału regionu i liczby takich podmiotów.
Możliwości e-kontroli pozwalają na zwiększenie jej zakresu oraz skrócenie czasu kontroli, co przy obecnych limitach z punktu widzenia osoby przeprowadzającej kontrolę jest bardzo istotne.
– Kontrole podatkowe prowadzone z wykorzystaniem informatycznych narzędzi są łatwiejsze, szybsze i pełniejsze, tzn. bardziej kompleksowe. Sam przebieg takiej kontroli uzależniony jest od kwestii technicznych i uwarunkowany w dużym stopniu od tego, w jakiej formie są zapisane pliki źródłowe po stronie podatnika – stwierdza Małgorzata Spychała-Szuszczyńska z Izby Skarbowej w Poznaniu.
Według Jolanty Kaszczyszyn wykorzystanie narzędzi informatycznych w kontroli ułatwia identyfikację błędów oraz pozwala na sprawdzenie kompletności i unikalności danych, a także umożliwia szybkie porównywanie danych według dowolnych kryteriów.
– Podatnicy chętnie godzą się na taką formę kontroli podatkowej, w szczególności duże podmioty, gdyż zastosowanie informatycznych narzędzi wspomagania kontroli podatkowej bardzo skraca czas jej prowadzenia – mówi Małgorzata Spychała-Szuszczyńska.
Z kolei Maria Bojczuk z Izby Skarbowej w Kielcach zauważa, że zastosowanie e-kontroli powoduje, że kontrolujący w większości przypadków nie mają konieczności przebywania w siedzibie podatnika.

Wykrywane błędy

Kontrole elektroniczne umożliwiają dokonanie analizy setek kontrahentów podatnika i tysięcy faktur w krótkim czasie w siedzibie podatnika. Wykrywane są w ich trakcie zarówno poważne nieprawidłowości, jak i mniejsze błędy.
– Żaden pracownik nie jest w stanie ręcznie przeprowadzić tego typu analiz bez żmudnej i trwającej wiele tygodni pracy – stwierdza Maciej Cichański z bydgoskiej izby.
Jego zdaniem efektywność e-kontroli jest wyższa niż kontroli tradycyjnych, ale nie wynika jedynie ze stosowanego narzędzia, lecz z dobrego przygotowania kontroli, prowadzonej analizy ryzyka i prawidłowego typowania podmiotów do kontroli.
Konrad Zawada z Izby Skarbowej w Krakowie zauważa, że małopolskie urzędy skarbowe zdecydowanie coraz częściej stosują tego typu kontrole. Dwie trzecie e-kontroli jest skutecznych i wiąże się z wykryciem uszczupleń podatkowych.
– Pracownicy małopolskiego fiskusa są cały czas szkoleni w zakresie użycia programów wspomagających e-kontrolę – lubią się nimi posługiwać i robią to bardzo skutecznie – ostrzega Konrad Zawada.
Na potwierdzenie tej tezy Joanna Maksymowicz-Panek z Izby Skarbowej w Rzeszowie, przedstawia zestawienie liczbowe. – Efektywność w woj. podkarpackim (a więc liczba kontroli, w których wykryto nieprawidłowości w stosunku do ogólnej liczby przeprowadzonych kontroli w tej formie) wyniosła: w 2010 r. ok. 53 proc., a w I półroczu 2011 r. ok. 59 proc. – wylicza. W woj. lubskim efektywność e- kontroli w 2010 r. wyniosła 67 proc., zaś w 2011 r. ponad 71 proc.
Nie w każdym województwie podczas e-kontroli wykrywanych jest więcej błędów. Nieprawidłowości stwierdzane przy zastosowaniu programów analitycznych nie są liczniejsze niż przy kontrolach tradycyjnych, ale – jak podkreśla Jolanta Kaszczyszyn – wykrycie ewentualnych błędów następuje znacznie szybciej i sprawniej.
W woj. łódzkim efektywność (stosunek kontroli z wynikiem pozytywnym do kontroli ogółem) e-kontroli jest zbliżona do efektywności kontroli ogółem. W 2010 r. efektywność kontroli wyniosła: ogółem 58 proc., e-kontroli – 60 proc. W I półroczu 2011 r. efektywność kontroli wyniosła: ogółem 63 proc., e-kontroli – 64 proc.

Kontrole tradycyjne są żmudne i trwają wiele tygodni