Jeśli pracownik mieszka w innej miejscowości niż ta, w której znajduje się siedziba pracodawcy, to ma prawo do podwyższonych kosztów, nawet gdy w umowie określono miejsce wykonywania pracy jako obszar województwa lub kilku województw – potwierdził dyrektor KIS.
Reklama
Dodał, że wystarczy złożenie przez pracownika oświadczenia, że jego miejsce zamieszkania jest inne niż miejscowość, w której znajduje się firma.
Tym samym dyrektor KIS nie zgodził się z pracodawcą, który uważał, że podwyższone koszty przewidziane dla dojeżdżających do pracy z innej miejscowości nie należą się handlowcom.
Chodziło o firmę sprzedającą suplementy diety. Zatrudnia ona wielu przedstawicieli handlowych (medycznych). Z umów o pracę wynika, że ich zadaniem jest stały kontakt z klientami na obszarze danego województwa lub kilku województw. Na co dzień wykonują więc swoją pracę w terenie (poza zakładem pracy), poruszając się służbowymi samochodami.
Handlowcy mieszkają poza miejscowością, w której firma ma siedzibę. Wynika to ze złożonych przez nich oświadczeń. Nie otrzymują oni dodatku za rozłąkę ani zwrotu kosztów dojazdu do zakładu pracy.
Pracodawca sądził, że obliczając zaliczkę na PIT od wynagrodzeń handlowców, nie powinien uwzględniać podwyższonych kosztów na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy o PIT. Uważał bowiem, że skoro wykonują oni swoje obowiązki na obszarze określonym w umowach o pracę, to preferencja nie ma do nich zastosowania, a więc należą im się koszty podstawowe.
Innego zdania był dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Podkreślił, że prawo do stosowania podwyższonych kosztów jest uzależnione właśnie od zamieszkania podatnika poza miejscowością, w której znajduje się zakład pracy. Podstawowe koszty należy stosować tylko wtedy, gdy pracownik wykonuje pracę wyłącznie w miejscowości, w której mieszka.
Interpretacje indywidualna dyrektora KIS z 21 listopada 2019 r., sygn. 20115-KDIT2-2.4011.377.2019.1.MU