Prowadzący aptekę mogą pomniejszyć przychód o wydatki na studia doktoranckie z farmacji – potwierdził dyrektor KIS.
Reklama
Z pytaniem zwróciła się para aptekarzy. Obydwoje są z wykształcenia magistrami farmacji, a teraz każde z nich otworzyło przewód doktorski w zakresie nauk farmaceutycznych.
Aptekarze chcieli odliczyć wydatki na czesne od przychodu z prowadzonych aptek. Podkreślali, że zdobytą wiedzę i tytuł doktora będą wykorzystywać bezpośrednio w prowadzonych przez siebie aptekach. Argumentowali, że klienci zwracają dziś szczególną uwagę na wykształcenie i umiejętności poparte dyplomami. Tym samym zdobyte tytuły doktorskie pozytywnie wpłyną na pozycję firmy na rynku i poszerzą krąg klientów.
Otrzymali pozytywną interpretację.
Z całkiem inną wykładnią spotykają się osoby, które ponoszą wydatki na uzyskanie kwalifikacji jeszcze przed uruchomieniem działalności gospodarczej. Problem dotyczy m.in. aplikantów adwokackich, radcowskich i przedstawicieli innych zawodów prawniczych, którzy chcieliby odliczyć w przyszłości wydatki na aplikacje oraz egzaminy. Podobnie jest z weterynarzami i lekarzami, którzy edukują się jeszcze przed otwarciem przychodni.
Niekorzystne stanowisko fiskusa w tego typu sprawach potwierdza m.in. NSA (sygn. akt II FSK 4052/14 i II FSK 3986/14).
Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 21 listopada 2019 r., sygn. 0115-KDIT2-3.4011.434.2019.1.KP