Rząd zdawał sobie sprawę z zamieszania, jakie powstanie w związku z dużą nowelizacją przepisów o CIT, która weszła w życie 1 stycznia 2018 r. Mimo to nie spieszył się, aby do tego nie dopuścić.
Wśród wielu zmian wprowadzonych tą nowelizacją znalazło się też – ku zaskoczeniu firm i ekspertów zajmujących się na co dzień podatkami – opodatkowanie wkładów pieniężnych wnoszonych do spółek kapitałowych. Ministerstwo Finansów początkowo zaprzeczało, jakoby cokolwiek się w tej materii zmieniło. Mimo tego dość szybko przygotowało zmiany do uchwalonej i podpisanej przez prezydenta nowelizacji.
Zdumiewające jest to, że rząd nie spieszył się, aby ten legislacyjny błąd usunąć, zanim jeszcze duża nowelizacja wejdzie w życie. A miał taką możliwość.