statystyki

Klauzula in dubio pro tributario może być martwym przepisem

autor: Łukasz Zalewski11.08.2015, 07:14; Aktualizacja: 11.08.2015, 07:56
podatki-PIT-kredyt

Po śmierci małżonka żona nie musi czekać kolejnych pięciu lat, żeby sprzedać mieszkanie bez podatku – potwierdził WSA w Łodzi.źródło: ShutterStock

Przykładów, w których mogłaby mieć zastosowanie zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika, jest wiele. Pytanie tylko, czy organy i sądy faktycznie uznają za konieczne, by po nią sięgnąć

Reklama


Nowa zasada wejdzie do ordynacji podatkowej już od stycznia 2016 r. w brzmieniu: „niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego rozstrzyga się na korzyść podatnika”.

– Nie ma obaw, że będzie to martwy przepis, chociaż nie należy się spodziewać, że dywagacje na temat niejasności prawa staną się chlebem powszednim w podatkowych sporach – przewiduje prof. Bogumił Brzeziński, kierownik Katedry Prawa Finansów Publicznych UMK w Toruniu oraz Katedry Prawa Finansowego UJ. Wskazuje, że zdecydowana większość problemów interpretacyjnych daje się ostatecznie rozwiązać w drodze wykładni (językowej, funkcjonalnej, systemowej – przyp. red.). Dlatego – zdaniem prof. Brzezińskiego – sięganie po zasadę in dubio będzie ostatecznością.

Część ekspertów przekonuje jednak, że klauzula może się okazać martwym przepisem. Organy podatkowe mają obowiązek precyzyjnie ustalić w postępowaniu podatkowym stan faktyczny oraz stan prawny, stosując odpowiednie zasady interpretacji – przypomina Piotr Leonarski, starszy konsultant w Crido Taxand. Dlatego – jego zdaniem – na etapie postępowania podatkowego nie będą się pojawiać niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów.

Konrad Piłat, doradca podatkowy w KNDP, nie wyklucza natomiast, że mogą się one pojawiać na etapie sądowym. Świadczą o tym dotychczasowe wnioski składów orzekających o podjęcie uchwały przez Naczelny Sąd Administracyjny oraz pytania prejudycjalne kierowane do Trybunału Sprawiedliwości UE. To oznacza jednak – według eksperta – że po wejściu w życie zasady in dubio pro tributario sędziowie będą mieli dylemat: zadać pytanie poszerzonemu składowi NSA, czy rozstrzygnąć spór na korzyść podatnika.

– Nie sposób dziś przesądzić, na co się zdecydują – stwierdza Konrad Piłat.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • StAAbrA(2015-08-11 11:02) Zgłoś naruszenie 00

    Pan Łukasz , jako drugi , się zorientował .

    Odpowiedz
  • Bert(2015-08-11 17:20) Zgłoś naruszenie 00

    Od początku było wiadomo, że chodzi o bicie piany wyborczej.
    I bardzo dobrze.
    Tego rodzaju klauzula, gdyby była sformułowana w sposób fachowy, w praktyce służyła by nie rzeszom uczciwych podatników, ale garstce zamożnych kanciarzy podatkowych do obrony agresywnych optymalizacji.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama