W spółkach komandytowo-akcyjnych można było wydłużyć rok podatkowy i dzięki temu uniknąć obowiązku zapłaty CIT nawet do października 2015 r. – orzekł NSA. Sąd potwierdził, że pozwalały na to przepisy przejściowe.
Sędzia Jan Rudowski podkreślił, że to pierwszy wyrok NSA w tej sprawie. Na 18 maja są zaplanowane kolejne rozprawy i okaże się, jakie jest stanowisko innych składów orzekających. – Dzisiejszy skład podziela jednak jednolitą i korzystną dla podatników linię orzeczniczą sądów wojewódzkich – powiedział sędzia Rudowski.
Zmiana od 2014 r.
Do końca 2013 r. w spółkach komandytowo-akcyjnych (SKA) opodatkowane były tylko dochody wspólników (płacili PIT). Zmieniło się to 1 stycznia 2014 r., kiedy stały się one podatnikami CIT. Od tej pory podatek dochodowy jest należny zarówno od spółki (CIT), jak i od jej wspólników (CIT, a jeśli są oni osobami fizycznymi – PIT).
Reklama
Przepisy przejściowe przewidywały, że opodatkowanie CIT będzie stosowane od pierwszego dnia roku obrotowego spółki, rozpoczynającego się po 31 grudnia 2013 r. (art. 4 ust. 1 i 2 ustawy nowelizującej, Dz.U. 2013 r. poz. 1387).

Reklama
Z tego powodu wielu wspólników przesuwało rok obrotowy spółki, licząc na to, że dzięki temu będą mogli rozliczać podatek na korzystniejszych zasadach aż do końca września 2015 r., a w skrajnych przypadkach nawet do końca października tego roku.
Fiskus uznał jednak, że jest to próba optymalizacji, jeśli wspólnikami SKA były osoby fizyczne, bo zasadą jest, że u nich rokiem podatkowym jest rok kalendarzowy. W związku z tym organy od początku stały na stanowisku, że każda SKA, w której choć jeden ze wspólników jest osobą fizyczną, powinna zamknąć księgi obrachunkowe na koniec 2013 r.
Tak było w sprawie, która jako pierwsza trafiła wczoraj na wokandę NSA. Chodziło o spółkę, w której rok obrotowy został zmieniony tak, że rozpoczynał się 1 listopada 2013 r., a kończył 30 września 2015 r. Wspólnikiem była osoba fizyczna, więc fiskus uznał, że przepisy przejściowe nie mają zastosowania i spółka powinna płacić zaliczki na CIT już od 1 stycznia 2014 r.
Wspólnicy się z tym nie zgodzili. Uważali, że przepisy przejściowe nie czynią żadnych zastrzeżeń odnośnie do tego, kto ma być wspólnikiem, żeby spółka mogła z nich skorzystać.
Dozwolone przesunięcie
Argument ten przekonał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, który orzekł, że z przepisów przejściowych wcale nie wynikają wnioski wyciągnięte przez organ podatkowy. Sąd potwierdził, że SKA mogły przyjmować inny rok obrachunkowy niż kalendarzowy. Przypomniał też, że SKA jest odrębna od wspólników i nie ma obowiązku dostosowywać swojego roku obrotowego do ich rozliczeń podatkowych. Uznał także, że interpretacja fiskusa narusza konstytucję.
Tak samo orzekł wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny. Sędzia Maciej Jaśniewicz zwrócił dodatkowo uwagę, że przepisy nowelizujące dotyczą zarówno ustawy o PIT, jak i o CIT, a więc zarówno osób fizycznych, jak i prawnych.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 19 kwietnia 2016 r., sygn. akt II FSK 25/15.