Chodziło o spółkę dzierżawiącą samochody osobowe od podmiotów zewnętrznych. Zgodnie z umową uiszczała ona czynsz dzierżawny i opłaty serwisowe. W wartość ponoszonych opłat wkalkulowane było także ubezpieczenie za te pojazdy.
Spór z fiskusem toczył się o to, czy spółka może zaliczać do kosztów podatkowych całą wartość czynszu dzierżawnego i opłaty serwisowej bez uwzględniania ograniczeń dotyczących składki na ubezpieczenie samochodu osobowego, wynikających z art. 16 ust. 1 pkt 49 ustawy o CIT. Przepis ten nie pozwala zaliczać do kosztów podatkowych składek na ubezpieczenie auta osobowego w wysokości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej pozostaje równowartość 20 tys. euro (przeliczona na złote według kursu średniego euro ogłaszanego przez NBP z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia) w wartości samochodu przyjętej dla celów ubezpieczenia.