Osoby, którym w postępowaniu na biegłego rewidenta powinie się noga na egzaminie, powinny móc skopiować swoją pracę i mieć dostęp do poprawnych odpowiedzi – uważa nowy rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.
W wystąpieniu do ministra finansów RPO stwierdził, że ograniczenia te nie wynikają z ustawy o biegłych rewidentach i ich samorządzie (Dz.U. z 2019 r. nr 77, poz. 649 ze zm.). Inaczej uważa jednak przewodnicząca komisji egzaminacyjnej. Jej zdaniem ograniczenie w dostępie do prac wynika z art. 6 ust. 7 ustawy. Zgodnie z nim członkowie komisji oraz powołani egzaminatorzy składają oświadczenia, że nie będą w jakikolwiek sposób udostępniać lub wykorzystywać informacji dotyczących testów oraz zadań sytuacyjnych.
Reklama
Według RPO zakaz, o którym mowa art. 6 ust. 7 ustawy, odnosi się do udostępniania danych przed egzaminem, a nie po jego przeprowadzeniu. Ponadto zadania testowe i pytania użyte w czasie egzaminu mają charakter informacji publicznej. Zostały bowiem wykorzystane jako dokument urzędowy w związku z realizacją zadań o charakterze publicznym. Tymczasem dostęp do urzędowych dokumentów i zbiorów danych jest gwarantowany wprost przez konstytucję – zauważa RPO. Z niej też wynika prawo dostępu do informacji publicznej. – Dostęp do pytań i zadań pozwala na lepsze przygotowanie się do egzaminów w przyszłości, a także na kontrolę nad ich jakością i sposobem egzaminowania – uważa RPO.
Wystąpienie RPO do ministra finansów z 5 października 2015 r., nr VII.561.15.2014.AJK.