Reklama
Chodziło o przedsiębiorcę, który spytał dyrektora izby skarbowej, według jakiej stawki powinien opłacać ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Wyjaśnił, że świadczy kilka rodzajów usług, które pod względem podatkowym mogą być odmiennie kwalifikowane. Dyrektor odmówił jednak wydania interpretacji. Wyjaśnił, że w tym celu przedsiębiorca powinien podać symbol statystyczny (PKWiU) prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Zwrócił uwagę na to, że mimo wcześniejszej prośby podatnik nie przekazał takiej informacji, a bez niej urzędnik nie może samodzielnie kwalifikować usług i określać, jaki podatek należy od nich zapłacić.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi przedsiębiorca argumentował, że przekazał wszelkie informacje, którymi dysponuje. Więcej na ten temat nie wie i dlatego właśnie występuje o wydanie interpretacji indywidualnej.

Reklama
WSA uznał tę argumentację za zasadną. Wyjaśnił, że fiskus przy stosowaniu prawa nie jest związany opiniami statystycznymi. Urzędnicy mogą poprosić o wskazanie symbolu PKWiU w sytuacjach, gdy chodzi o stawki preferencyjne bądź zwolnienia z daniny i gdy klasyfikacja konkretnych usług może budzić wątpliwości. Nie może to jednak być regułą – wyjaśnił sąd.
W tej sprawie – uznał WSA – przedsiębiorca przedstawił we wniosku o interpretację na tyle jasny stan faktyczny, że domaganie się od niego wskazania symbolu PKWiU było zupełnie niepotrzebne. Nic więc nie stało na przeszkodzie, aby dyrektor izby wydał interpretację i poinformował podatnika, według jakiej stawki powinien płacić ryczałt.
WSA powołał się dodatkowo na wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 października 2008 r. (sygn. akt I FSK 1114/07) oraz WSA we Wrocławiu z 10 grudnia 2010 r. (sygn. akt I SA/Wr 1179/10, prawomocny).
Wyrok jest nieprawomocny.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Łodzi z 28 kwietnia 2015 r., sygn. akt I SA/Łd 212/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia