Wszystkie andruty, bez względu na zawartość wody, powinny być objęte stawką 8 proc. Są to produkty podobne i zaspokajają takie same potrzeby konsumentów – uznał WSA w Warszawie.
To kolejny wyrok dotyczący podobieństwa towarów. Pod koniec stycznia br. inny sąd – w Krakowie – orzekł, że produktami podobnymi są napój kakaowy instant i rozpuszczalna kawa zbożowa (sygn. akt I SA/Kr 1820/14). Był to pierwszy wyrok, w którym sąd kierował się wytyczną Trybunału Sprawiedliwości UE sformułowaną 11 września 2014 r. (sygn. akt C-219/13). Trybunał stwierdził wtedy, że to sądy krajowe muszą badać, czy w przekonaniu kupujących dwa różne produkty można uznać za podobne >>>
Reklama
Różnica w stawkach

Reklama
Tym razem sprawa dotyczyła wafli. Z poz. 34 załącznika nr 3 do ustawy o VAT wynika, że produkty waflowe o zawartości wody przekraczającej 10 proc. masy są opodatkowane 8 proc. stawką VAT. Tymczasem zawartość wody w waflach produkowanych przez spółkę nie przekracza 10 proc. masy.
Spółka uważała jednak, że ma prawo do stawki 8 proc. Uzasadniała to przepisami unijnymi i orzecznictwem, w tym także Trybunału Sprawiedliwości UE. Dyrektywa VAT nakazuje bowiem tak samo traktować produkty identyczne lub podobne. Potwierdził to Trybunał Sprawiedliwości UE w wyrokach o sygn. akt C-267/99, C-109/02, C-243/84, NSA w wyrokach z 23 marca 2010 r. (sygn. akt I FSK 211/09), z 28 stycznia 2013 r. (sygn. akt I FSK 697/12) oraz z 16 maja 2013 r. (sygn. akt I FSK 821/12), a także sądy wojewódzkie (np. WSA w Poznaniu 23 lipca 2015 r., sygn. akt I SA/Po 129/14).
Spółka podkreślała, że wafle, bez względu na zawartość wody, należą do tej samej kategorii produktów, zaspokajają identyczne potrzeby konsumentów i są spożywane w identycznych sytuacjach (np. spotkaniach ze znajomymi, podczas oglądania telewizji itp.).
Ile wody w waflu
Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie uznał jednak, że skoro zawartość wody w masie nie przekracza 10 proc., to spółka musi stosować stawkę 23 proc. Podzielił pogląd TSUE, że podobne lub konkurencyjne względem siebie towary nie mogą być opodatkowane różnymi stawkami podatku VAT, ale – jak wskazał – żaden z przywołanych przez spółkę wyroków trybunału nie dotyczył towarów spożywczych. Tymczasem – zdaniem dyrektora izby – wafle o różnej zawartości wody (poniżej i powyżej 10 proc.) nie są do siebie podobne ani konkurencyjne, bo mają inne właściwości fizykochemiczne.
Nie zgodził się też z przytoczonym przez spółkę orzecznictwem NSA. Wskazał, że odmiennie orzekł on m.in. 24 lipca 2013 r. (sygn. akt. I FSK 226/13).
Bez uzasadnienia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał rację spółce. Uznał, że wafle, niezależnie od tego, czy są o zawartości wody poniżej, czy powyżej 10 proc., są produktami podobnymi. Nic nie uzasadnia takiego zróżnicowania, jakie zostało wprowadzone w poz. 34 załącznika nr 3 do ustawy o VAT – stwierdził sąd. Podkreślił, że wprowadzając obniżoną stawkę podatku, państwo członkowskie musi zadbać o to, żeby nie zostały naruszone zasady konkurencji i żeby nie doszło do naruszenia podstawowych zasad wspólnego rynku.
Wyrok jest nieprawomocny.
Inaczej z ciastkami
Tegoroczne wyroki potwierdzają natomiast, że kryterium pozwalającym na zastosowanie preferencyjnej stawki VAT może być termin przydatności do spożycia.
Dlatego ciastka, których termin przydatności nie przekracza 45 dni, mogą być objęte stawką 8 proc., a zachowujące świeżość dłużej – są obłożone 23 proc. VAT.
Potwierdziły to m.in.: WSA w Łodzi 4 marca 2015 r. (sygn. akt I SA/Łd 1172/14) oraz WSA w Krakowie 10 marca 2015 r. (sygn. akt I SA/Kr 22/15). Oba wyroki są nieprawomocne.
Sąd uznały, że przeciętny konsument nie kieruje się tylko wyglądem i smakiem ciastek. Dla wielu z nich równie istotne są również: składniki, z których ciastka zostały wyprodukowane, w tym użycie konserwantów, a także termin przydatności do spożycia.
Dlatego – zdaniem obu sądów – podział ciastek w zależności od daty minimalnej trwałości lub terminu przydatności do spożycia jest jasny i obiektywny. Nie zaburza konkurencji między producentami ciastek. Każdy z nich, opracowując recepturę i technologię produkcji, może określić, czy będzie wytwarzał ciastka o dłuższym lub krótszym terminie minimalnej trwałości lub przydatności do spożycia.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Warszawie z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt III SA/Wa 2083/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia