Pracodawca musi bezpośrednio dopłacić do studiów podyplomowych pracownika, jeżeli dofinansowanie ma być zwolnione z podatku dochodowego – stwierdził dyrektor KIS w interpretacji.
Chodziło o kobietę zatrudnioną w szpitalu. Placówka należy do związku pracodawców szpitali. Wychodząc naprzeciw potrzebom swoich członków, związek zorganizował dla pracowników szpitali studia podyplomowe z audytu wewnętrznego sektora finansów publicznych. Uczestników typowali bezpośredni pracodawcy. Koszty kształcenia pokrył związek. Pracodawcy fundowali jedynie koszty przejazdu.
Powstał problem, czy sfinansowanie studiów to przychód ze stosunku pracy, zwolniony z PIT jako świadczenia przyznane przez pracodawcę na podnoszenie kwalifikacji zawodowych, a więc na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy o PIT. Podatniczka przekonywała, że de facto jej studia sfinansował pracodawca, bo przychody związku to głównie składki członkowskie, w tym m.in. opłacone przez jej pracodawcę.
Reklama
Argument ten nie przekonał jednak dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. Stwierdził on, że podatniczka uzyskała przychód z innych źródeł (art. 20 ustawy o PIT), który nie jest zwolniony z podatku.
Organ wyjaśnił, że preferencja dotyczy świadczeń przyznanych przez pracodawcę, a nie przez inne podmioty, w tym przez organizację, do której pracodawca należy. Opłacanie przez pracodawcę co miesiąc składek członkowskich, które związek wykorzystuje na realizację własnych celów statutowych, nie oznacza, że to pracodawca sfinansował koszt kształcenia pracownika – stwierdził dyrektor KIS.
Jego zdaniem, nie przemawia za tym również wytypowanie pracownika przez pracodawcę do udziału w podnoszeniu kwalifikacji i pokrycie kosztów przejazdu. Wszystko to jeszcze nie oznacza, że pracodawca sfinansował bezpośrednio koszty kształcenia. Zrobił to związek z własnych środków, w ramach zadań statutowych – uznał dyrektor KIS.
Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 2 sierpnia 2019 r., sygn. 0115-KDIT2-2.4011.216.2019.1.HD