Lada dzień ma ruszyć kampania informacyjna Ministerstwa Finansów promująca nowe rozwiązanie.

Indywidualne konto będzie przypisane do każdego podatnika (jeżeli pełni on też rolę płatnika, to będzie korzystał z tego samego rachunku). To w skarbówce nowe, rewolucyjne rozwiązanie, ale podobne funkcjonuje już przy opłacaniu składek na ubezpieczenia społeczne i tu dobrze się sprawdziło. Teraz przyszedł czas uproszczenia w rozliczeniach z fikusem. Wprowadza je ustawa z 4 lipca br. o zmianie ustawy o VAT oraz niektórych innych ustaw, w tym ordynacji podatkowej, która czeka na podpis prezydenta. Nowe rozwiązane zapisane zostało właśnie w ordynacji podatkowej (dodawany art. 61b).

Dziś jest tak, że każdy z 400 urzędów skarbowych posiada swoje własne rachunki bankowe, przy czym każdy z nich dysponuje kilkoma numerami kont, które są dedykowane do wpłat konkretnych podatków, np. PIT, VAT, PCC. W praktyce oznacza to, że zmiana adresu zamieszkania lub siedziby podatnika wiąże się również z modyfikacją numerów kont, na które musi on wpłacać swoje podatki. Po zmianach ten problem zniknie, a rozliczenie z fiskusem zostanie znacznie uproszczone.

Bez pomyłek

Od 1 stycznia 2020 r. podatnikom oraz płatnikom zostanie udostępniony indywidualny rachunek podatkowy. Na razie za jego pomocą będzie można wpłacać należności z tytułu PIT, CIT, VAT oraz niepodatkowych należności stanowiących dochód budżetu państwa. Docelowo na indywidualne rachunki będzie można wpłacać wszystkie należności na rzecz skarbówki (niewykluczone, że już od 2021 r.).

źródło: DGP

Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu projektu zmian argumentowało, że takie rozwiązanie uprości rozliczenia podatników, a ponadto zminimalizuje ryzyko nieprawidłowego przekazania wpłat. Zyskają więc na tym też same urzędy skarbowe.

Centralny system

Indywidualny rachunek bankowy do rozliczeń podatkowych wpisuje się w szersze działania Ministerstwa Finansów mające upraszczać kontakt ze skarbówką. Chodzi m.in. o wdrożenie jednej bazy o podatnikach Poltax Plus, dzięki której podatnik będzie mógł załatwić swoją sprawę podatkową w dowolnym urzędzie skarbowym. Aby podatnicy mogli skorzystać z ułatwień, potrzebne są jeszcze zmiany w przepisach. Resort finansów pracuje też nad projektem e-Urząd Skarbowy. Chodzi o zbudowanie nowego serwisu informacyjno-transakcyjnego MF. Idea jest taka, żeby po zalogowaniu podatnik miał dostęp do informacji podatkowych i mógł online załatwić sprawy urzędowe dotyczące danin. Projekt ma być zrealizowany w ciągu trzech lat, ale poszczególne jego elementy będą wdrażane stopniowo. Pisaliśmy o tym w artykule „E-konto podatnika zadziała jak profil w banku” (DGP nr 120/2019).

Numer indywidualnego rachunku podatkowego będzie udostępniany podatnikom za pośrednictwem strony internetowej Ministerstwa Finansów, po podaniu identyfikatora podatkowego (w przypadku osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej lub niebędących zarejestrowanymi podatnikami VAT jest to numer PESEL, natomiast w przypadku pozostałych podmiotów – NIP). Resort chce w tym celu udostępnić specjalny formularz (na stronie podatki.gov.pl), który umożliwi sprawdzenie nowego numeru konta.

Będzie go także można uzyskać w urzędzie skarbowym.

Struktura numeru indywidualnego rachunku podatkowego ma być zgodna z formatem numeru rachunku bankowego i będzie zawierała:

  • sumę kontrolną;
  • numer rozliczeniowy jednostki organizacyjnej banku;
  • identyfikator podatkowy.

Indywidualny rachunek bankowy będzie wykorzystywany wyłącznie do wpłat i identyfikacji podmiotu, który uregulował podatek. Rachunek nie będzie natomiast zawierał historii takich wpłat. Na razie, aby dowiedzieć się o saldzie rozliczeń, trzeba będzie udać się do urzędu skarbowego. Docelowo będzie je można sprawdzić, logując się na swój profil na Portalu Podatkowym – który zostanie utworzony w ramach projektu e-Urząd Skarbowy (patrz ramka).

Na takie konto fiskus nie będzie też dokonywał zwrotów nadpłaty. Tak jak do tej pory będą one trafiać na rachunki bankowe zgłaszane przez podatników urzędom skarbowym.

Najstarsze zobowiązania

Zmodyfikowana zostanie zasada dotycząca zaliczania wpłat na zobowiązania podatkowe (art. 62 par 1 ordynacji podatkowej). Z dokonywanych wpłat w pierwszej kolejności będą pokrywane zaległości z najwcześniejszym terminem płatności – we wskazanym przez podatnika rodzaju podatku. Natomiast gdy zabraknie takiego wskazania, to wpłata będzie zaliczana na poczet zaległości z najstarszym terminem płatności spośród wszystkich zaległości podatnika (w różnych podatkach).

Dziś może on określić dokładnie, które zobowiązania chce pokryć. Odtąd takiej możliwości już nie będzie i automatycznie zadziała zasada opisana wyżej.

Do czasu objęcia nowym rozwiązaniem wszystkich podatków nie zmienią się formatki przelewów podatkowych (dostępnych na internetowych kontach bankowych). Nadal będzie można wskazać jakiego okresu dotyczy dokonywana wpłata. W praktyce odnośnie VAT, PIT i CIT – nie będzie to jednak brane pod uwagę.

Zmiana może rodzić pewne niebezpieczeństwa. Powstaje bowiem wątpliwość – jak w praktyce będą traktowane należności wynikające z decyzji nieostatecznych. Czy fiskus z bieżących wpłat będzie w pierwszej kolejności pokrywał zobowiązania z nich wynikające. To natomiast byłoby wątpliwe – ponieważ podatnicy mogą, ale nie muszą ich pokryć i nie powinni być do tego zmuszani (patrz komentarz w ramce).

OPINIA

Zobowiązania z decyzji ostatecznych nie mogą być regulowane z automatu

Michał Goj, doradca podatkowy i partner w EY

Zmiany idą w dobrym kierunku, chociaż nie mają aż takiego znaczenia w erze przelewów elektronicznych. System bankowy automatycznie wybiera rachunek, na który przedsiębiorca jako podatnik lub płatnik ma uregulować zobowiązanie. Zmiany mogą pomóc szczególnie małym podatnikom, którzy często zmieniają miejsce zamieszkania, a tym samym właściwość miejscową urzędu.

Uwagę zwraca jednak nowe brzmienie art. 62 par 1 ordynacji podatkowej. Dziś podatnik, wpłacając pieniądze (na konto określonego podatku), może określić, jakie zobowiązanie wobec fiskusa chce pokryć. Od przyszłego roku, gdy wejdą w życie przepisy o indywidualnych rachunkach bankowych, to się zmieni. Za pośrednictwem jednego konta będzie bowiem można uregulować różne daniny, a podatnik będzie mógł wskazać tylko, którą z nich reguluje. Nie będzie mógł natomiast wskazać konkretnego zobowiązania, jeżeli ma zaległości wobec fiskusa. Przelew automatycznie pokryje najstarsze zobowiązanie.

Powstaje tu pewne niebezpieczeństwo. Chodzi o decyzje nieostateczne, z których wynika zobowiązanie. Podatnik może je uregulować bądź nie. Mam nadzieję, że w tym przypadku wpłaty nie będą pokrywać automatycznie tych kwot.

Dobrze więc, aby Ministerstwo Finansów pomyślało o tym na etapie tworzenia systemu. Również same organy podatkowe powinny zostać na to uczulone.

Podobnie jak w ZUS

Podobne rozwiązanie sprawdziło się w przypadku jednego konta dla składek ZUS. Dla przypomnienia, od 2018 r. każdy przedsiębiorca posiada tam indywidualne konto, na które wpłaca wszystkie składki. Wcześniej funkcjonowały różne konta bankowe ZUS, oddzielnie dla wpłat z tytułu ubezpieczeń społecznych, zdrowotnych, funduszy pracy, gwarantowanych świadczeń pracowniczych oraz emerytur pomostowych.

Po zmianie firmy nie mogą już wskazać, jakie zobowiązanie chcą uregulować. ZUS sam dzieli wpłacone środki na poszczególne ubezpieczenia i fundusze. Co więcej, w pierwszej kolejności pokrywane są najstarsze zaległości. W ciągu pół roku funkcjonowania tego rozwiązania zaległości z tytułu nieterminowych wpłat spadły z 29,63 mld zł do 27 mld zł. W przypadku aktywnych płatników różnica ta była jeszcze większa – łączna kwota ich długu zmniejszyła się z 14 mld do 10,7 mld zł. Pisaliśmy o tym np. w artykule „E-składka przynosi efekty. Firmy spłacają swoje długi” (DGP nr 144/2018). 

Etap legislacyjny

Nowelizacja z 4 lipca br. przepisów o VAT i niektórych innych ustaw – czeka na podpis prezydenta