Centrala nie musi mieć siedziby na terenie Unii Europejskiej, żeby jej oddział mógł potrącić podatek naliczony przy zakupach w naszym kraju – potwierdził NSA.
Spór w tej sprawie toczył z fiskusem oddział przedsiębiorstwa zagranicznego z siedzibą w Korei Południowej. We wniosku o interpretację poinformował on, że jest zarejestrowany w Polsce jako podatnik VAT, ale zasadniczo nie wykonuje tu czynności opodatkowanych. Ponosi natomiast wydatki związane z działaniami na rzecz centrali, która wykonuje działalność gospodarczą w Korei.
Oddział uważał, że wolno mu odliczyć podatek naliczony w związku z zakupami dokonywanymi w Polsce.
Reklama
Nie zgodził się na to dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu. Stwierdził, że działalność prowadzona przez centralę w Korei Południowej nie podlega opodatkowaniu VAT. Gdyby więc doszło do takiego odliczenia, to naruszona zostałaby zasada neutralności – stwierdził organ. Dodał, że prawo do odliczenia VAT przysługiwałoby tylko wtedy, gdyby w Korei istniał podatek od wartości dodanej i został tam zapłacony.
Z argumentacją tą nie zgodziły się sądy obu instancji. Zarówno WSA we Wrocławiu, jak i Naczelny Sąd Administracyjny uznały, że stanowisko nie znajduje oparcia w przepisach. Orzekły, że podmioty, które mają główną siedzibę poza granicami UE, lecz prowadzą rzeczywistą działalność gospodarczą na terenie jednego z państw członkowskich za pośrednictwem oddziału, też mają prawo do odliczenia podatku naliczonego.

Reklama
Uzasadniając wyrok NSA, sędzia Dominik Mączyński zwrócił uwagę na art. 86 ust. 8 pkt 1 ustawy o VAT. Wynika z niego, że podatnik może odliczyć VAT od zakupów związanych ze świadczeniem usług poza terytorium kraju, jeżeli czynności te byłyby opodatkowane, gdyby były wykonywane na terytorium kraju.
– W świetle tego przepisu polski fiskus powinien więc zbadać, czy to co robi centrala na terenie Korei podlegałoby opodatkowaniu, gdyby było wykonywane w Polsce. Nie powinien natomiast z automatu odmawiać prawa do odliczenia podatku naliczonego – wyjaśnił sędzia Dominik Mączyński.
Podkreślił, że bez znaczenia jest nie tylko to, czy podatek został zapłacony, ale również to, czy siedziba centrali znajduje się na terenie Unii Europejskiej, czy na terenie państwa trzeciego.
Przypomniał, że art. 169 lit. a dyrektywy VAT brzmi bardzo podobnie. Przepis ten mówi, że podatnik ma prawo do odliczenia VAT naliczonego także wtedy, gdy towary i usługi są wykorzystywane do celów transakcji związanych z jego działalnością, dokonywanych poza terytorium państwa członkowskiego. Warunkiem jest, aby identyczne prawo przysługiwało, gdyby transakcje te zostały wykonane na terytorium państwa, gdzie dochodzi do odliczenia.
– Gdyby ustawodawca chciał zawęzić możliwość stosowania tych przepisów do obszaru UE, to nie pisałby o czynnościach dokonywanych „poza terytorium państwa członkowskiego”. Zamiast tego użyłby np. formuły „na terytorium państwa członkowskiego innego niż to, w którym podatnik chce odliczyć podatek” – wyjaśnił sędzia.
Przywołał również postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE z 21 czerwca 2016 r. (sygn. C-393/15), które zapadło w bardzo podobnym stanie faktycznym.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 13 czerwca 2019 r., sygn. akt I FSK 727/17.