Ministerstwo Finansów zapewnia, że luka nie powstanie, ale z odpowiedzi resortu wynika, że prowadzone będą kontrole doraźne.

Nowa koncepcja nadzoru nad spółkami audytorskimi wynika z planowanej nowelizacji ustawy z 11 maja 2017 r. o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym (Dz.U. poz. 1089 ze zm.). Prace nad nią rozpoczęły się po ubiegłorocznej aferze GetBacku.

Kontrolami audytorów ma się zająć całkiem nowy organ – Polska Agencja Nadzoru Audytowego (PANA). Ma ona przejąć kontrolę nad badaniami sprawozdań finansowych świadczonymi przez biegłych rewidentów, a dodatkowo będzie mogła sprawdzać inne usługi atestacyjne (np. opinie o prawidłowości rozliczenia środków unijnych).

PANA ma powstać w miejsce Komisji Nadzoru Audytowego (KNA), czyli funkcjonującego od prawie dekady organu nadzoru publicznego, działającego przy ministrze finansów. Jego zadaniem jest nadzór nad badaniami sprawozdań jednostek zainteresowania publicznego (JZP), czyli np. spółek giełdowych, banków.

KNA jest jednym z dwóch organów kontrolujących obecnie firmy audytorskie. Drugi to Krajowa Komisja Nadzoru działająca w ramach Polskiej Izby Biegłych Rewidentów (PIBR). Zajmuje się ona audytami sprawozdań finansowych pozostałych firm, niebędących JZP.

Teraz wszystkimi kontrolami – zarówno tymi prowadzonymi przez KNA, jak i przez KKN – zajmie się PANA.

– Odbieramy samorządowi część zadań, bo nadzór pośredni się nie sprawdził – mówiła Joanna Dadacz, dyrektor departamentu rachunkowości i rewizji finansowej w Ministerstwie Finansów podczas debaty DGP („Nowy nadzór nad biegłymi rewidentami wynika z decyzji politycznej DGP”, nr 19/2019).

Nie będzie kontroli planowych…

PANA ma powstać 1 stycznia 2020 r. Natomiast KKN ma w okresie przejściowym realizować i kończyć kontrole wynikające z planu kontroli zatwierdzonego na okres od lipca 2018 r. do końca czerwca 2019 r. Nie będzie już tworzyć kolejnego planu kontroli (na okres lipiec 2019 r. – czerwiec 2020 r.).

Powstaje pytanie, kto będzie zajmował się audytami od lipca 2019 r. do końca tego roku.

Ministerstwo Finansów potwierdziło w odpowiedzi na pytanie DGP, że KKN nie będzie wszczynać nowych kontroli. To by oznaczało, że przez pół roku nie będzie planowych kontroli audytów sprawozdań finansowych innych podmiotów niż JZP.

…ale będą doraźne

Resort zapewnia jednak, że luka w nadzorze nad firmami audytorskimi nie powstanie, bo będą kontrole doraźne. Będzie je prowadzić już nie KKN, tylko Komisja Nadzoru Audytowego.

Zakończy ona swoją działalność dopiero z końcem 2019 r. Do tego czasu – jak tłumaczy MF – będzie realizowała nie tylko swoje dotychczasowe zadania, ale i nowe.

– Chodzi o uprawnienie do przeprowadzania kontroli doraźnych (zarówno badań ustawowych jednostek innych niż JZP, jak też innych niż badanie ustawowe usług atestacyjnych oraz usług pokrewnych świadczonych na rzecz JZP i nie JZP) – wyjaśnia resort. To, jego zdaniem, zapewni odpowiedni nadzór i bezpieczeństwo rynku finansowego.

PANA ruszy z kopyta

Ponadto – jak dodaje MF – niedokończone przez KKN kontrole planowe (te, które są prowadzone do końca czerwca 2019 r.) zostaną zrealizowane w pierwszej kolejności przez nową agencję po 1 stycznia 2020 r.

Ministerstwo Finansów nie obawia się opóźnień w uruchomieniu działań PANA. Tłumaczy, że już w okresie przejściowym Komisja Nadzoru Audytowego dokona analizy ryzyka i w oparciu o nią przygotuje plan kontroli na I półrocze 2020 r.

– Dzięki temu agencja już od początku swojej pełnej operacyjności będzie mogła podjąć kontrole (zarówno w segmencie JZP, jak i nie JZP) zamiast przystąpić dopiero do ich planowania – zapewnia MF.

Dodaje, że prace nad tworzeniem PANA rozpoczną się w drugiej połowie roku.

Będą zagrożenia

Sceptyczny w tej sprawie jest Krzysztof Burnos, prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów. Jego zdaniem obawy o ciągłość działania nadzoru są jak najbardziej uzasadnione.

Przypomina, że już podczas prac nad poprzednią reformą audytu powstała luka w nadzorze nad badaniami sprawozdań finansowych JZP. Wówczas trwała ona półtora roku. Wynikało to z tego, że europejska regulacja wyłączyła możliwość samorządowego nadzoru nad audytami w JZP w połowie 2016 r., a nowa ustawa przekazująca uprawnienia kontrolne KNA weszła w życie w czerwcu 2017 r. Natomiast pierwsze kontrole komisja przeprowadziła na przełomie 2017 i 2018 r.

Krzysztof Burnos wskazuje, że w ciągu mniej niż pół roku musi zostać od podstaw zbudowana całkiem nowa instytucja. Trzeba stworzyć wszystkie procedury, zatrudnić odpowiednio wykwalifikowanych ludzi, wyszkolić ich.

– KNA wykonuje kontrole jedynie firm audytorskich badających JZP. Natomiast PANA miałaby z marszu przejąć nadzór nad całym rynkiem – podkreśla prezes KRBR.

Dodaje, że nowa instytucja miałaby nadzorować prawie 1600 firm, kilkadziesiąt tysięcy badań rocznie i wielokrotnie więcej innych usług.

Dlatego Krajowa Rada postuluje, żeby utrzymać samorządowy nadzór nad badaniami nie JZP, a niezależnie od tego wydłużyć vacatio legis nowelizacji ustawy.

– To pozwoli zbudować silną instytucję, a także wykorzystać zalety współpracy PANA z KKN i doświadczenia płynące z pierwszego pełnego roku obowiązywania aktualnej ustawy – podkreśla prezes samorządu biegłych rewidentów.

Wtóruje mu Barbara Misterska-Dragan, wiceprezes KRBR. – Samorządowy nadzór nad badaniami nie JZP to dobrze funkcjonujący mechanizm. Zlikwidowanie KKN byłoby nie tylko drastycznym ograniczeniem kompetencji samorządu, ale przede wszystkim wyrzuceniem do kosza sprawnej instytucji wraz z całym jej doświadczeniem i wysiłkiem włożonym w jej działanie – mówi. 

Etap legislacyjny

Projekt ustawy o zmianie ustawy o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym – w konsultacjach