Jędrzejewska: Objaśnienia ministra nie są źródłem prawa

autor: Katarzyna Jędrzejewska11.02.2019, 07:24; Aktualizacja: 11.02.2019, 07:27
Katarzyna Jędrzejewska

Katarzyna Jędrzejewskaźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Po miesiącu od wejścia w życie nowych przepisów oraz związanych z tym obowiązków minister finansów wydał objaśnienia do nich. Bez wątpienia przydatne, ale w wielu miejscach autor próbuje zastąpić ustawodawcę.

Dobrą wiadomością jest to, że minister czasowo odstąpił od karania za spóźnienie w raportowaniu schematów podatkowych, choć sam wyjaśnił nowe przepisy po miesiącu ich obowiązywania. Oczywiście można argumentować, że w tym czasie trwały szeroko zakrojone konsultacje i że tak w ogóle to minister nie musiał niczego objaśniać – kto umie czytać, niech się zapozna ze znowelizowaną ordynacją podatkową. W artykułach 86a–86o jest napisane, kto i co ma zrobić.

Przepisy są tak czytelne, że ministrowi do ich wyjaśnienia wystarczyły zaledwie 102 strony. W porównaniu z projektem objaśnień to o 25 stron więcej. Zachowując jednak umiar w krytycyzmie, należy dodać, że minister dorzucił wiele praktycznych przykładów.

Co ustawodawca miał na myśli

W niektórych kwestiach konsultacje przydały się samemu autorowi, by raz jeszcze mógł przemyśleć to, co sam zaproponował w nowelizacji, a Sejm uchwalił. I ostatecznie – by mógł zmienić zdanie w tak ważnej choćby kwestii jak liczba przesłanek, które muszą być spełnione przy rozpatrywaniu głównej korzyści (w domyśle – podatkowej).


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Kpiarz (2019-02-11 11:23) Zgłoś naruszenie 20

    Takie czasy nastały. Decyzje o zmianach prawa ogłasza się na Twitterze a nie w Dzienniku Ustaw, a wypowiedzi ministra są wykładnią. Czyli PiS - bałagan w pełnej krasie...... 😁

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane