Ile razy i z kim spotykają się przedstawiciele spółki, jak często sami bywają w siedzibie firmy? – przepytuje Urząd Skarbowy Kraków-Stare Miasto. Eksperci mają wątpliwości, czy pytania nie idą za daleko.
Na odpowiedź krakowski urząd daje siedem dni. W wezwaniu żąda nie tylko przedstawienia zgłoszenia identyfikacyjnego dla celów NIP oraz kopii tytułu prawnego do lokalu (np. aktu własności, umowy najmu). Zadaje też wiele bardzo szczegółowych pytań. Niektóre z nich wydają się oczywiste, jeśli założyć, że urząd przymierza się do zarejestrowania firmy dla celów VAT. Chce sprawdzić, czy podmiot faktycznie istnieje, więc pyta np., jaki rodzaj działalności wykonuje, czy korzysta z lokalu, w którym mieści się jego siedziba, gdzie działa zarząd.
„To przez biura wirtualne i spółki krzaki. Teraz to już normalna procedura i pytają niemal każdego” – komentują internauci na Facebooku.