statystyki

Samochody w firmie 2019: Zmiany w zasadach rozliczania kosztów

autor: Paweł Ziółkowski03.12.2018, 10:23; Aktualizacja: 15.12.2018, 12:08
Czy trzeba składać w urzędzie skarbowym pismo o odliczaniu pełnych kosztów uzyskania?

Czy trzeba składać w urzędzie skarbowym pismo o odliczaniu pełnych kosztów uzyskania?źródło: ShutterStock

Samochód już dawno przestał być luksusem (chociaż trzeba uczciwie przyznać, że wszystko zależy od marki). Jest to po prostu środek transportu, narzędzie służące do przemieszczania się. W efekcie łatwo jest go powiązać z dowolnym rodzajem działalności gospodarczej, a w konsekwencji koszty związane z pojazdem można rozliczać w ramach firmy.

Jednak osoba fizyczna nie ma majątku prywatnego i firmowego. Co najwyżej możemy mówić o składnikach firmowych (tych wykazanych w kosztach działalności gospodarczej) i prywatnych (nabytych poza firmą). Działalność prywatna przeplata się zaś u osób fizycznych z firmową. W efekcie się zdarza, że do celów firmowych używamy składników prywatnych – postępowanie takie jest neutralne podatkowo. Zdarza się też jednak, że do celów prywatnych używamy składników firmowych. Zwraca to uwagę fiskusa, gdy podatnik odlicza w takim przypadku koszty uzyskania, mimo że dany składnik jest w gruncie rzeczy prywatny, a tym samym powinien być rozliczany poza firmą. W szczególności dotyczy to samochodów. Przedsiębiorcy kupują je na firmę, a w wielu przypadkach używają ich do celów prywatnych.

Fakt powszechnego wykorzystywania samochodów do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą powoduje, że od dłuższego czasu ustawodawca ogranicza możliwość zarówno odliczenia VAT od wydatków samochodowych, jak i zaliczenia tych wydatków do kosztów uzyskania. O ile w VAT już zdążyliśmy przyzwyczaić się do regulacji, o tyle w zakresie PIT i CIT częściowe rozliczanie kosztów czeka nas od przyszłego roku. Ustawodawca, tworząc nowe przepisy, nie uniknął niejasności. Dlatego podatnicy mają dużo pytań. A oto odpowiedzi na niektóre z nich.

Jak rozliczać umowę leasingu samochodu, która zostanie zawarta po 31 grudnia 2018 r., ale przed rozpoczęciem nowego roku podatkowego?

Problem: Spółka ma rok podatkowy od 1 września do 31 sierpnia. Na początku II kwartału 2019 r. zamierzała zawrzeć kilka umów leasingu na samochody osobowe o wartości powyżej 300 tys. zł. Na jakich zasadach rozliczana będzie taka umowa?

Odpowiedź:  W omawianym przypadku nakładają nam się dwa przepisy przejściowe, które powodują, że do 31 sierpnia 2019 r. spółka będzie rozliczała umowy leasingu na dotychczasowych zasadach, a od 1 września 2019 r. – na nowych.

Przepisy ustawy z 23 października 2018 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 2159; dalej: nowelizacja) wprowadziły m.in. nowe zasady rozliczania umów leasingu, niekorzystne w przypadku drogich samochodów. Ustawodawca ograniczył bowiem możliwość zaliczania do kosztów uzyskania przychodów opłat leasingowych związanych z rozliczaniem leasingu aut (osławione 150 tys. zł).

Jednocześnie ustawodawca wprowadził dwa przepisy przejściowe. W art. 8 ust. 1 nowelizacji czytamy, że do umów leasingu, najmu, dzierżawy oraz innych umów o podobnym charakterze dotyczących samochodu osobowego zawartych przed 1 stycznia 2019 r. stosuje się przepisy ustaw z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1509 ze zm.; dalej: ustawa o PIT) i z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1036 ze zm.; dalej: ustawa o CIT) w brzmieniu dotychczasowym. W efekcie, chcąc rozliczyć leasing auta na starych zasadach (przy samochodach powyżej 300 tys. zł jest to zdecydowanie wskazane), należy zawrzeć umowę leasingu do 31 grudnia 2018 r. Nie jest przy tym ważne, kiedy auto zostanie wydane, gdyż decyduje data zawarcia umowy. Do umów zmienionych lub odnowionych po 31 grudnia 2018 r. stosuje się przepisy PIT/CIT w brzmieniu nadanym nowelizacją (zob. art. 8 ust. 2 nowelizacji).


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • j.(2018-12-13 18:30) Zgłoś naruszenie 20

    Już od dawna jest tak, że jak się chce kupić auto do działalności gospodarczej i chce się działać legalnie, to należy kilka miesięcy wcześniej wystąpić do Izby Skarbowej o wydanie kilku interpretacji na raz. Np.: Jak to będzie z tym odliczeniem VAT-u, jeśli przedsiębiorca od czasu do czasu pojedzie firmowym autem do lekarza, a co będzie z tym ubezpieczeniem, a jak rozliczyć amortyzację, a abonament RTV, jeśli jest radio w aucie, a co z wymianą opon i np. myciem auta, albo różnymi materiałami eksploatacyjnymi, albo opłatą za badanie techniczne i niezbędne naprawy (jak to wszystko rozliczyć proporcjonalnie do jazdy do lekarza i o to pomniejszyć koszty?...) Kiedyś było w modzie "auto z kratką", później cały szereg innych "wynalazków", teraz podobno się będzie opłacało, żeby kupić auto na... teściową! ... Ech... gdyby taki Wokulski miał działać w dzisiejszych warunkach i zamiast robić interesy z Suzinem musiałby ślęczeć dzień w dzień nad ciągle zmieniającymi się i niejasnymi przepisami na temat rozliczania kosztów firmowej furmanki, jak również interpretacjami i orzeczeniami carskich sądów w tym zakresie, to z pewnością szybko zamknąłby sklep i... spalił wszystkie lalki! Ale wtedy nie było takich idiotyzmów i przedsiębiorca mógł się skupić na tym, jakie lalki, za ile i od kogo kupić, a następnie jak i za ile je sprzedać, żeby klient był zadowolony i żeby wyjść na swoje.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane