- To, o czym mówimy, to mechanizm obejścia przepisów. To pewnego rodzaju taktyka - podatnik koryguje deklaracje, a jednocześnie zakłada, że za jakiś czas złoży ponowną - twierdzi Przemysław Krawczyk. - Państwo nie może stawiać podatnika przed alternatywą: albo korzystasz z prawa do obrony, albo dajemy ci gwarancję niekarania, choć zapewne, gdybyś poszedł do sądu, to sąd by cię uniewinnił - zaznacza dr Tomasz Nowak.
Projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej zakłada, że podatnik, który skoryguje deklarację zgodnie z wynikiem kontroli celno-skarbowej i zapłaci podatek, nie będzie mógł później złożyć ponownej korekty deklaracji, kwestionującej ustalenia tejże kontroli. Dlaczego Ministerstwo Finansów zaproponowało tę zmianę?
Jest ona związana z zachowaniami bardzo nielicznej grupy podatników, którzy często przed upływem terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego składają ponownie korektę deklaracji, cofając poprzednią, złożoną tuż po zakończeniu kontroli celno-skarbowej. Taki sposób postępowania zaobserwowaliśmy u bardzo nielicznej grupy, około 50 przedsiębiorców, za to bardzo dużych.