Dane przekazywane elektronicznie przez firmy, banki i SKOK-i pozwoliły fiskusowi w I półroczu br. przeprowadzić mniej kontroli niż wcześniej, szybciej zwracać podatek i skuteczniej zwalczać próby jego wyłudzania.
Reklama
JPK_VAT i STIR w I półroczu 2018 r. / Dziennik Gazeta Prawna
Ministerstwo Finansów i Krajowa Administracja Skarbowa podsumowali wczoraj efekty działania JPK_VAT i STIR (System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej) w pierwszej połowie 2018 r.
Z danych wynika, że w tym okresie systemy MF przeanalizowały 2 mld faktur. System zidentyfikował ponad 155 tys. podejrzanych faktur (na kwotę ponad 260 mln zł) wystawionych przez prawie 56 tys. podmiotów niezarejestrowanych do celów VAT – poinformował Zbigniew Wieliński, wicedyrektor departamentu analiz w Ministerstwie Finansów.

Reklama
Jednocześnie KAS analizuje, czy zwroty VAT, o które wystąpili podatnicy, są należne. Dzięki niej urzędy wstrzymały wypłatę 214,5 mln zł.
Z miesiąca na miesiąc maleje liczba podmiotów, które nie składają JPK_VAT (obowiązkiem tym objętych jest obecnie 1,6 mln czynnych podatników VAT). W styczniu br. było to 5,4 proc. podatników, a w czerwcu już tylko 2,9 proc.
Wobec firm, które upor czywie nie składają pliku, skarbówka prowadzi postępowania karnoskarbowe. – W toku jest ich aż 7 tys. – poinformował Marian Banaś, szef KAS.
Zanim jednak takie postępowanie zostanie wszczęte, do podatników są kierowane automatyczne powiadomienia w ramach czynności sprawdzających. W I połowie br. wysłano ich ponad 316 tys. Fiskus informuje w nich o możliwości złożenia korekty deklaracji bez negatywnych skutków, a więc bez postępowania karnoskarbowego i podwyższonych (150 proc.) odsetek za zwłokę.
W I półroczu br. na taką korektę zdecydowało się wiele podmiotów. W efekcie do budżetu państwa wpłynęło dodatkowo 574 mln zł z VAT.
Drugim źródłem informacji o transakcjach przeprowadzanych przez podatników są dane przekazywane przez banki i SKOK-i do STIR. Przekazuje je w sumie 617 instytucji. Monitoringiem objętych jest 9,1 mln rachunków rozliczeniowych. W I połowie tego roku fiskus przeanalizował ponad 6,3 mld transakcji. Na tej podstawie udało się wytypować 25,9 tys. podmiotów podwyższonego ryzyka, w tym ok. 6 tys. o największym ryzyku wyłudzeń skarbowych.
System STIR pozwala też w dużym stopniu wyeliminować karuzele podatkowe. – W systemie analizowane są nie tylko poszczególne transakcje między kontrahentami, ale również ustalane są sieci powiązań między nimi. System ustala więc, kto z kim i jakie ma relacje handlowe – wyjaśnił Przemysław Krawczyk, dyrektor departamentu nadzoru nad kontrolami w Ministerstwie Finansów.
Dzięki temu fiskus może szybko reagować na próby wyłudzania VAT. Chodzi nie tylko o blokady rachunków firmowych (uprawnienia do blokady ma szef KAS), ale również o przekazywanie informacji do urzędów celno-skarbowych.
Przemysław Krawczyk zaznaczył jednak, że nie każdy podmiot wytypowany do kontroli przez STIR jest kontrolowany przez skarbówkę. Wcześniej dane sprawdza jeszcze analityk.
Dodał, że system STIR pozwala również na zidentyfikowanie tzw. drukarek faktur, czyli podmiotów zajmujących się wystawianiem fikcyjnych faktur.