Pytanie zadał właściciel firmy, który nie obsługiwał żadnych stałych połączeń, a szczegóły dotyczące kursu, w tym jego cenę, negocjował indywidualnie z poszczególnymi klientami. Posiadał jednak kilka pojazdów w tym nawet autobusy, które planował wynajmować m.in. przy okazji przyjęć weselnych czy imprez integracyjnych. Uważał, że w takich przypadkach może dokumentować przewozy za pomocą paragonów ze zwyczajnych kas fiskalnych. Tłumaczył, że zakup specjalnej drukarki fiskalnej (tzw. bileterki) wiązałby się z koniecznością opłacania miesięcznego abonamentu. To zaś oznaczałoby dla niego zbyt wysokie koszty działalności. Argumentował, że w niektórych miesiącach nie uzyskiwałby żadnych przychodów z tytułu przewozów, tymczasem abonament musiałby opłacać stale.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej nie dał się jednak przekonać. Odwołał się do dwóch rozporządzeń w sprawie kas rejestrujących wydanych odpowiednio: 27 sierpnia 2013 r. przez ministra gospodarki (Dz.U. z 2013 r. poz. 1076) oraz 14 sierpnia 2013 r. przez ministra finansów (Dz.U. z 2013 r. poz. 363).
Z ich treści wynika, że przedsiębiorcy świadczący usługi transportu pasażerskiego na rzecz osób fizycznych powinni stosować specjalne kasy, które umożliwiają wydruk paragonów zawierających dodatkowe informacje m.in. o rodzajach biletów, ich ważności, ulgach przyznanych przez przewoźnika czy też pokonanej trasie. Zdaniem dyrektora KIS takie obowiązki mają również przedsiębiorcy świadczący usługi okazjonalnie, co potwierdza ustawa o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2200 ze zm.).
W efekcie dyrektor KIS uznał, że przedsiębiorca musi kupić specjalną kasę rejestrującą. Pozwoli mu ona wydrukować bilet na przejazd, a jednocześnie udokumentuje usługę paragonem zawierającym wszystkie wymagane informacje.
Interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 30 maja 2018 r., nr 0114-KDIP1-3.4012.172.2018.2.ISK.