Unijny fiskus chce wiedzieć o tegorocznych schematach optymalizacyjnych. Doradcy podatkowi, radcy prawni i adwokaci prześlą raporty o nich w sierpniu 2020 r.
Reklama
Będą to pierwsze raporty o międzynarodowych optymalizacjach – zakłada przyjęta w miniony piątek przez Radę UE nowelizacja unijnej dyrektywy 2011/16/UE w sprawie współpracy administracyjnej (tzw. projekt DAC 6). Nowelizacja ma wejść w życie od lipca 2020 r., ale poszczególne kraje członkowskie muszą przystosować do niej swoje przepisy do końca 2019 r.
– Pierwsze raporty, składane w 2020 r., obejmą schematy podatkowe, które powstaną już w 2018 r., gdy minie 20 dni od opublikowania dyrektywy – wyjaśnia Dominik Kaczmarski, zastępca dyrektora departamentu systemu podatkowego w Ministerstwie Finansów.
W Polsce od pewnego czasu trwają już prace nad projektem odpowiedniej ustawy. – Jesteśmy w tych pracach bardzo zaawansowani, a jedyne, co nas do tej pory wstrzymywało z publikacją projektu, to chęć uwzględnienia przepisów unijnej dyrektywy. Z całą pewnością więc nie spóźnimy się z jej wdrożeniem – zapewnia przedstawiciel MF.

Reklama
Doradca lub jego klient
Ze znowelizowanej dyrektywy wynika, że eksperci będą mogli powołać się na tajemnicę zawodową (np. adwokacką). Wówczas obowiązek raportowania spadnie ma klienta, który chce wdrożyć schemat optymalizacyjny.
Na przesłanie raportu zasadniczo będzie 30 dni liczone od:
● podjęcia pierwszego kroku w celu wdrożenia schematu, lub
● od dnia, gdy schemat jest gotowy do wdrożenia lub zacznie być wdrażany.
Na ekspertów bądź podatników, którzy nie podzielą się swoją wiedzą z fiskusem, będą nakładane kary. O tym, jaka będzie to sankcja, zadecydują poszczególne kraje członkowskie. Dyrektywa nakazuje, aby kary były proporcjonalne, efektywne i odstraszające.
Nie każdy schemat
Dyrektywa nie wymaga raportowania każdego schematu optymalizacji podatkowej. Po pierwsze, muszą one dotyczyć czynności transgranicznych, czyli takich, w których uczestniczą podatnicy z co najmniej dwóch różnych krajów unijnych (bądź państwa UE i państwa trzeciego).
Po drugie, schematy muszą mieć pewne wspólne cechy charakterystyczne (tzw. hallmarki). Chodzi np. o gwarantowane wynagrodzenie dla doradcy, czyli procent od pieniędzy zaoszczędzonych przez podatnika dzięki optymalizacji (tzw. premia za sukces).
Innym hallmarkiem będzie możliwość zastosowania tego samego schematu wobec więcej niż jednego podatnika, bez zmiany jego istotnych założeń (projekt nie będzie szyty na miarę).
Fiskusa trzeba też będzie zawiadamiać o kupowaniu zadłużonych spółek w celu pomniejszenia dochodu o ich stratę. Raportować trzeba będzie również transakcje, które pozwalają na preferencje podatkowe w dwóch różnych państwach albo gdy jedna ze stron ma siedzibę w raju podatkowym.
Polska pójdzie dalej
Nasz fiskus chce pójść dalej i zobowiązać ekspertów do raportowania nie tylko transgranicznych, ale i krajowych schematów podatkowych. – Rozważamy też dodatkowo progi de minimis, czyli minimalne wartości, poniżej których nie trzeba by było informować o optymalizacji – mówi Dominik Kaczmarski. Taki limit chroniłby najmniejsze podmioty przed dodatkowymi obowiązkami. Problem polega na tym, że takiej możliwości nie przewiduje dyrektywa, która jest minimalnym standardem.
Dominik Kaczmarski zapewnia, że resort finansów będzie respektować tajemnicę zawodową ekspertów. Zarazem jednak jest przekonany, że w wielu sytuacjach to właśnie doradcy (i inni eksperci), a nie ich klienci będą informować o optymalizacji.
Podkreśla, że w polskim prawie obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej nie dotyczy sytuacji, gdy ekspert prezentuje klientowi wymyślony przez siebie abstrakcyjny model optymalizacji podatkowej, który mógłby być wdrożony u więcej niż jednego podatnika, bez konieczności zmiany jego istotnych założeń. – Naszym zdaniem treść unijnej dyrektywy nie pozwala na zwolnienie pośrednika z obowiązku, jeśli nie wynika to z prawa krajowego – mówi nasz rozmówca.
Czy samo poinformowanie fiskusa o optymalizacji będzie oznaczało kłopoty? – Nie ma mowy o żadnym automatyzmie w tym zakresie – zapewnia przedstawiciel MF. Dodaje, że administracja będzie jednak uważnie analizować zebrane informacje i wykorzysta je np. do wydawania kolejnych ostrzeżeń przed agresywną optymalizacją.
Znów schudła lista rajów
W piątek Rada UE przyjęła także inne zmiany podatkowe. Kolejny raz została np. odchudzona unijna lista rajów podatkowych. Znikną z niej: Wspólnota Bahamów i St. Kitts and Nevis, dodane w połowie marca br.
Na liście pozostaną: Samoa amerykańskie, Guam, Namibia, Palau, amerykańskie Wyspy Dziewicze, Trynidad i Tobago oraz Samoa.