statystyki

Nowe zasady cienkiej kapitalizacji: Czy jest sposób, by nie wyłączać odsetek z kosztów?

autor: Radosław Kowalski12.03.2018, 08:18; Aktualizacja: 12.03.2018, 08:50
W dzisiejszym studium przypadku dwie powiązane ze sobą spółki rozważają, w jakiej formie i od kogo pozyskać dodatkowe finansowanie na najbliższe lata.

W dzisiejszym studium przypadku dwie powiązane ze sobą spółki rozważają, w jakiej formie i od kogo pozyskać dodatkowe finansowanie na najbliższe lata.źródło: ShutterStock

Prodplast sp. z o.o. wchodzi w skład grupy podmiotów powiązanych, której członkami jest osiem innych podmiotów, w tym m.in. Nova sp. z o.o. W obu spółkach dyrektorem finansowym jest ta sama osoba, pan Grzegorz Ilski. Spółki korzystają z kredytów bankowych oraz z finansowania w ramach pożyczek od właściciela.

W dzisiejszym studium przypadku dwie powiązane ze sobą spółki rozważają, w jakiej formie i od kogo pozyskać dodatkowe finansowanie na najbliższe lata. Istotnym czynnikiem mającym wpływ na decyzję w tej sprawie będą skutki podatkowe. Jedna ze spółek we wcześniejszych latach musiała bowiem wyłączyć z kosztów istotne dla niej kwoty odsetek, a co gorsza, groziło jej, że w przyszłości wyłączenia byłyby jeszcze większe. Od początku br. obowiązują jednak nowe zasady rozliczania kosztów finansowania dłużnego, które dla tej spółki mogą okazać się korzystniejsze niż dotychczasowe ograniczenia związane z cienką kapitalizacją. Wprawdzie nowe zasady limitowania mają zastosowanie również przy finansowaniu od podmiotów niepowiązanych (np. banków), ale wprowadzona została kwota stanowiąca bezpieczną bazę. W praktyce oznacza to, że jeżeli nadwyżka kosztów finansowania dłużnego (takich jak odsetki, prowizje itd.) nie przekracza 3 mln zł, to żaden limit kosztowy nie ma zastosowania. W dodatku nawet gdyby wartość bezpiecznej bazy została przekroczona, nie musi to automatycznie oznaczać wyłączenia z kosztów. Dopiero gdy koszty finansowania są wyższe niż 30 proc. podatkowego wskaźnika EBITDA, to w tej części nie stanowią kosztów uzyskania przychodów. Szkopuł tkwi w tym, że sytuację spółki komplikują przepisy przejściowe, z których wynika, że w 2018 r. do poszczególnych pożyczek czy kredytów mogą mieć zastosowanie odmienne regulacje.

W związku ze zmianą przepisów prawa podatkowego (ustawa z 27 października 2017 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne; Dz.U. poz. 2175) dyrektor Ilski uznał, że konieczne jest przeprowadzenie analizy, czy i jak nowe metody wpłyną na rozliczanie kosztów podatkowych spółek. W tym celu dyrektor postanowił zaprosić na spotkanie doradcę podatkowego, z którym zamierza omówić sytuację w obu spółkach. Dyrektor nie zdążył jeszcze zapoznać się z nowymi regulacjami, ale w kilku publikacjach na ten temat, które dość pobieżnie przeglądał, spotkał się ze stwierdzeniem, że dla części podatników nowe metody mogą okazać się bardziej korzystne podatkowo niż te, które obowiązywały dotychczas. Zaciekawiło to dyrektora, ponieważ, o ile Nova, finansując się dłużnie w ramach kredytów bankowych, zaciąganych w jednostkach niepowiązanych z nią, w żaden sposób nie limitowała odsetek, ujmując je w kosztach podatkowych, o tyle Prodplast miał z tym pewien problem. W przypadku tej drugiej spółki, we wcześniejszych latach, ze względu na specyficzną sytuację gospodarczą i finansową dość boleśnie odczuwane były skutki niedostatecznej kapitalizacji. Spółka musiała wyłączyć z kosztów istotne dla niej kwoty odsetek. Co więcej, biorąc pod uwagę treść zawartych umów, dyrektor Ilski prognozował, że gdyby w przyszłości miały mieć zastosowanie dotychczasowe zasady, wyłączenia kosztowe byłyby jeszcze większe. To właśnie w przypadku tej spółki dyrektor wiązał duże nadzieje z nowymi przepisami i zawartymi w nich zasadami limitowania kosztów finansowania dłużnego, a konkretnie z kwotą, która miała wyłączać stosowanie przepisów. Oczywiście pan Grzegorz wiedział, że istotne są szczegóły i obawiał się, że to w nich jest jakaś pułapka. Spotkanie z doradcą podatkowym miało rozwiać jego obawy lub - co miał nadzieje, że się nie stanie - pozbawić go złudzeń fiskalnych.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • henryko(2018-03-12 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    Chcecie zmniejszyć swoj podatek? to uzyjcie sobie ulgi na zwierzęta i szybko zlozcie pita przez neta najlepiej to najszybszy zwrot bedzie

    Odpowiedz
  • rumer(2018-03-12 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    Można dużo zmniejszyć swój podatek, jeśli posiadacie jakieś zwierzęta. Wprowadzili ulge na zwierzęta.

    Odpowiedz
  • ulga(2018-03-12 10:40) Zgłoś naruszenie 00

    Wreszcie działa ulga na zwierzęta przy rozliczaniu pita

    Odpowiedz
  • natasza(2018-03-12 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    Jak chcecie zmniejszyć swoje podatki, to skorzystajcie z ulgi na zwierzęta.

    Odpowiedz
  • umaka(2018-03-12 10:40) Zgłoś naruszenie 00

    W 2018 roku można skorzystać z ulgi na zwierzęta no ale chomikow i rybek tam nie wliczycie bo sa jakies reguly dziwne tej znizki

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane