- Co orzekł TSUE
- Jak się uwolnić od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki?
- Dwie decyzje - jedna wobec spółki, druga wobec prezesa
- Co się może zmienić w zakresie odpowiedzialności prezesów i wiceprezesów spółek?
- Prawo do przeciwdowodu
Chodzi o zasady odpowiedzialności członków zarządu za zaległości podatkowe spółki kapitałowej. W tej sprawie w 2025 r. zapadły dwa ważne wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE. Teraz, po prawie roku, Ministerstwo Finansów zapowiada rewizję zasad tej odpowiedzialności.
Wcześniej już do tez płynących z obu orzeczeń TSUE odniósł się minister finansów w interpretacji ogólnej z 29 sierpnia 2025 r. (sygn. DTS2.8012.5.2025). To jednak nie wystarczy, potrzebna jest nowelizacja ordynacji podatkowej. MF przygotowuje jej projekt, na razie poznaliśmy założenia.
Co orzekł TSUE
Cel to dostosowanie zasad odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki do wymogów prawa unijnego wynikających z dwóch wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z:
- 27 lutego 2025 r. (C-277/24), z którego wynikało, że członek zarządu spółki może kwestionować ustalenia skarbówki co do istnienia i wysokości zaległości podatkowej spółki, za które ma on odpowiadać;
- 30 kwietnia 2025 r. (C-278/24), który dotyczył zasad odpowiedzialności członka zarządu w sytuacji, gdy nie złożono wniosku o ogłoszenie upadłości spółki.
Jak się uwolnić od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki?
Z opublikowanych założeń nie wynika, aby miał się zmienić sam art. 116 ordynacji podatkowej. To z niego właśnie wynika, że prezesi i wiceprezesi odpowiadają - całym swoim majątkiem - za zaległości podatkowe spółki powstałe w czasie, gdy pełnili swoją funkcję. Członek zarządu może się od tego uwolnić tylko, jeżeli:
- wskaże mienie spółki, z którego fiskus może wyegzekwować zaległości podatkowe spółki w znacznej części lub
- wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości spółki (względnie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne lub zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu) lub
- wykaże, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki nastąpiło bez jego winy.
Zmiany w ordynacji mają dotyczyć tego, w jaki sposób członek zarządu może się bronić przed odpowiedzialnością.
Dwie decyzje - jedna wobec spółki, druga wobec prezesa
Przypomnijmy, że nawet jeżeli skarbówka chce pociągnąć do odpowiedzialności członka zarządu, to i tak najpierw musi wydać decyzję wobec samej spółki. Musi w niej podać, na jaką kwotę – według jej ustaleń - spółka zalega z podatkiem. Zobowiązanie podatkowe spółki jest i pozostaje jej zobowiązaniem, nie „przechodzi” na członka zarządu.
Prezesi (wiceprezesi) odpowiadają natomiast za zaległości podatkowe spółki. Dlatego w tym celu skarbówka musi wydać drugą decyzję – wobec członka zarządu. Może to być już były prezes lub wiceprezes. Nawet jeśli już dawno odszedł on ze spółki, może po latach odpowiedzieć za podatkową zaległość spółki, chyba że do tego czasu podatek już się przedawnił.
Co się może zmienić w zakresie odpowiedzialności prezesów i wiceprezesów spółek?
Członek zarządu ma prawo się bronić – potwierdził TSUE w wyroku z 27 lutego 2025 r. To oznacza, że można podnosić zarzuty względem ustaleń organu podatkowego i oceny prawnej. Dlatego w ordynacji podatkowej ma zostać wprost zapisane, że osoba trzecia (np. prezes, wiceprezes), która odpowiada za zaległości podatkowe spółki kapitałowej, ma prawo do:
- kwestionowania ustaleń faktycznych i kwalifikacji prawnych dokonanych przez organy podatkowe w postępowaniu wymiarowym skierowanym do spółki,
- dostępu do akt postępowania wymiarowego prowadzonego w stosunku do spółki kapitałowej.
Prawo do przeciwdowodu
Już teraz jednak – co należy podkreślić - członek zarządu może zgłaszać na swoją obronę własne wnioski dowodowe. Może więc np. złożyć wniosek o przeprowadzenie przeciwdowodu - by obalić ustalenia wynikające z decyzji wydanej wobec spółki. Pozwala na to art. 194 par. 3 ordynacji podatkowej.
Co więcej, jeżeli skarbówka powoła się na dowód przeprowadzony w innym postępowaniu, to już dziś członek zarządu może wystąpić o przeprowadzenie przeciwdowodu na zasadach ogólnych, zgodnie z art. 188 ordynacji. Nawet jeżeli sąd administracyjny utrzyma w mocy decyzję wydaną wobec spółki, to nie odbiera to prezesowi (wiceprezesowi) prawa do obrony. Otwarte pozostaje zatem pytanie, co w tym zakresie miałoby się jeszcze zmienić.
Dostęp do akt
Gorzej jest dziś z dostępem do akt. Zdarzało się, że skarbówka odmawiała go byłym członkom zarządu, tłumacząc, że postępowanie wymiarowe toczyło się wobec spółki, a nie prezesa czy wiceprezesa. To niedorzeczne - stwierdził TSUE. Skoro członek zarządu ma odpowiadać za zaległości spółki, to musi mieć dostęp do akt tego postępowania – stwierdził trybunał w wyroku z 27 lutego 2025 r.
Potwierdził to minister w interpretacji ogólnej i dodał: taki dostęp nie narusza tajemnicy skarbowej. Zastrzegł jednak, że prawo to powinno być ograniczone do minimum, tylko w niezbędnym zakresie - aby umożliwić członkowi zarządu podważenie ustaleń skarbówki dotyczących zobowiązania spółki, za które ona sam ma odpowiadać.
Skąd to zastrzeżenie? Minister tłumaczy tak: mimo wszystko nadal są to akta z cudzego postępowania (prowadzonego wobec spółki). Dlatego – jak wskazuje – „w wyroku TSUE wprost wskazano, że odmowa dostępu do akt postępowania wymiarowego prowadzonego wobec spółki możliwa jest nie tylko ze względu na interes publiczny, ale także ze względu na prawa samej spółki oraz osób trzecich (mowa w szczególności o tajemnicy przedsiębiorstwa)”.
Należy zatem liczyć się z tym, że nawet jeżeli wskutek nowelizacji członkowie zarządu będą mieli zagwarantowany dostęp do akt postępowania wymiarowego prowadzonego w stosunku do spółki kapitałowej, to nie będzie to dostęp niczym nieograniczony.
Wgląd do deklaracji
Już dziś członek zarządu ma prawo wglądu do deklaracji i ich korekt złożonych przez spółkę w wyniku czynności sprawdzających, kontroli podatkowej lub kontroli celno-skarbowej. Potwierdził to wprost minister ogólnej w interpretacji. Członek zarządu może więc i w tym zakresie podważać ustalenia organu podatkowego, ale – jak zastrzegł minister - tylko pod warunkiem, że daną deklarację lub jej korektę złożono w czasie, gdy on sam nie pełnił już funkcji w spółce.
Dlaczego? Bo jeżeli członek zarządu pełnił swoją funkcję na moment złożenia przez spółkę deklaracji podatkowej (korekty), to jako osoba kierująca wtedy sprawami spółki nie może w późniejszych postępowaniach podnosić w tym zakresie zarzutów - twierdzi minister, wytyczając granice prawa członka zarządu do obrony. Zapewne tak zapewne zostanie to ujęte w nowelizacji ordynacji.
Byle bez obstrukcji
Minister zastrzegł również, że członkowie zarządu nie mogą nadużywać swoich uprawnień procesowych. Innymi słowy, nie mogą podnosić zarzutów tylko po to, aby powstrzymać lub opóźnić postępowanie w sprawie swojej odpowiedzialności.
A jakie będą zasady przypisania im odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki? To również ma zostać doprecyzowane w ordynacji. Z założeń wynika, że rząd przyjmie projekt nowelizacji w I lub II kwartale 2026 r. Następnie skieruje go do Sejmu.