Dopiero uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego rozstrzygnie, czy przy przekształceniu spółki kapitałowej w jawną trzeba zapłacić daninę od tej części wkładu, która wcześniej nie była opodatkowana.
Definicja spółki kapitałowej w dyrektywie / Dziennik Gazeta Prawna
NSA miał na to pytanie odpowiedzieć już wczoraj, ale nabrał wątpliwości co do statusu spółki jawnej: czy w świetle unijnej dyrektywy dotyczącej podatków pośrednich od gromadzenia kapitału (dyrektywa Rady 2008/7/WE) jest ona spółką kapitałową.
Reklama

Reklama
Nie ma wątpliwości co do tego, że jawna jest spółką osobową w rozumieniu polskiego kodeksu spółek handlowych. Tak samo traktuje ją ustawa o podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Przepisy o podatku kapitałowym (w Polsce jest nim PCC) rządzą się jednak odmiennymi regułami i gdyby okazało się, że dla celów tej daniny spółka jawna jest kapitałowa, miałoby to kolosalne znaczenie dla jej przekształceń.
PCC tylko od zakładowego
W spółkach kapitałowych bowiem opodatkowana jest tylko ta część wkładów, która trafia na kapitał zakładowy. Podatek wynosi 0,5 proc. Nie ma natomiast daniny od tej części wkładów, która zostaje przekazana na kapitał zapasowy (art. 1 ust. 3 pkt 2 ustawy o PCC).
Inaczej jest w spółkach osobowych – tu opodatkowana jest cała wartość wkładu wniesionego do spółki (art. 1 ust. 3 pkt 1 ustawy).
Problem, przed którym stanął NSA, dotyczył podatkowych skutków przekształcenia spółki kapitałowej (w tym wypadku była to spółka akcyjna) w jawną.
Fiskus od lat uważa, że takie przekształcenie wiąże się z obowiązkiem zapłaty PCC od tej części wkładu, którą ulokowano na kapitale zapasowym spółki kapitałowej i która w związku z tym nie była opodatkowana.
Jako podstawę prawną organy podatkowe wskazują przepis, zgodnie z którym opodatkowane są zmiany umowy spółki powodujące zwiększenie jej majątku (art. 1 ust. 3 pkt 3 ustawy o PCC). Według fiskusa przy przekształceniu dochodzi właśnie do takiego zwiększenia, bo majątki spółek: kapitałowej i osobowej, nie są tożsame. W kapitałowej są bowiem różne kapitały (opodatkowany kapitał zakładowy i wolne od PCC kapitały: zapasowy i rezerwowy), a w osobowej jest tylko jeden kapitał, w całości opodatkowany.
Przekształcenie bez zmian majątku
Podatnicy uważają takie twierdzenia za niedorzeczne, bo – jak wskazują – gdy jedna spółka przekształca się w drugą, bez wnoszenia dodatkowych wkładów, to do żadnego zwiększenia majątku nie dochodzi.
Zasadniczo do tej pory sądy przyznawały rację fiskusowi (np. prawomocny wyrok WSA w Gliwicach o sygn. akt I SA/GL 1224/13, wyrok NSA o sygn. akt II FSK 1313/14).
NSA wczoraj nie rozstrzygnął podobnego sporu, bo nabrał wątpliwości co do statusu spółki jawnej w świetle unijnej dyrektywy. Gdyby bowiem okazało się, że jest ona spółką kapitałową, nie byłoby wątpliwości, że w rozpatrywanej sprawie nie byłoby PCC. Mielibyśmy bowiem do czynienia z przekształceniem spółki kapitałowej (akcyjnej) w kapitałową (jawną).
Spór o polską definicję
Wątpliwości co do zgodności polskiej ustawy o PCC z unijną dyrektywą podnosiła sama spółka. Twierdziła, że ustawa błędnie dzieli spółki na osobowe i kapitałowe, bo w świetle dyrektywy wszystkie formy działalności (także spółka jawna) są kapitałowe i nie można pobierać daniny od ich restrukturyzacji, a więc np. od przekształcenia (art. 5 ust. 1 lit. d pkt i dyrektywy).
Drugim argumentem spółki było to, że w wyniku przekształcenia nie dojdzie do żadnego zwiększenia majątku spółki.
Argumenty te nie przekonały w lipcu 2014 r. WSA we Wrocławiu. Sąd stwierdził, że Polska miała prawo uznać pewne typy spółek za niekapitałowe, ponieważ skorzystała z wyłączenia przewidzianego w art. 9 unijnej dyrektywy. Dlatego WSA wzorem innych sądów orzekł, że od tej części wkładów, które przed przekształceniem w spółkę jawną nie były opodatkowane, należy się PCC.
NSA wolał, żeby w tej sprawie wypowiedział się w uchwale poszerzony, siedmioosobowy skład sędziowski.
Spór o SKA już dawno rozstrzygnięty
Nie ma już wątpliwości – w kontekście opodatkowania PCC – że kapitałową jest spółka komandytowo-akcyjna (mimo że – podobnie jak jawna – jest ona spółką osobową w rozumieniu kodeksu spółek handlowych).
Rozstrzygnął to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej 22 kwietnia 2015 r. w sprawie Drukarni Multipress (C 357/13). Trybunał nie miał wątpliwości, że polska SKA powinna być uznana za spółkę kapitałową w rozumieniu dyrektywy 2008/7/WE. Co za tym idzie, nie powinna płacić PCC przy restrukturyzacjach, w tym przy przekształceniu.
TSUE uznał, że SKA spełnia przesłanki określone w art. 2 ust. 1 lit. b i c dyrektywy. Zgodnie z tymi przepisami, za kapitałową należy uznać każdą spółkę, której udziały w kapitale lub majątku mogą być przedmiotem transakcji na giełdzie, jak również każdą spółkę prowadzącą działalność skierowaną na zysk, której członkowie mają prawo zbycia swoich udziałów oraz odpowiadają za długi spółki tylko do wysokości swoich udziałów.
TSUE zwrócił szczególną uwagę na to, że dyrektywa nie zawiera żadnej wskazówki pozwalającej na wyłączenie z pojęcia „spółki kapitałowej” podmiotów prawnych o charakterze mieszanym, takich jak SKA, w których jedynie część udziałów w kapitale lub majątku spełnia (lub może spełniać) wskazane przesłanki.
Wyrok TSUE dał polskim podatnikom prawo do występowania do urzędów skarbowych o zwrot nienależnie pobranego PCC wraz z odsetkami.
Postanowienie NSA z 30 stycznia 2017 r., sygn. akt II FSK 3697/14.