Nie może być tak, że aut przybywa, a sprzedaż benzyny i ropy maleje. Już za miesiąc uderzymy w oszustów – deklaruje Ministerstwo Finansów.
W piątek został opublikowany projekt pakietu paliwowego, czyli nowelizacji ustaw o VAT, podatku akcyzowym i prawa energetycznego. Minister finansów liczy na to, że już w czerwcu nowe przepisy przyjmie parlament. Budżet ma odzyskać dzięki temu nawet 2,5 mld zł rocznie.
Branża paliwowa szacuje, że wyłudzenia podatkowe na tym rynku wyniosły w 2015 r. nawet 10 mld zł. Dla porównania, legalnie działające firmy obrotu paliwami wpłacają rocznie ponad 50 mld zł różnych danin (VAT, akcyza, opłata paliwowa). Jest to prawie 1/5 wszystkich dochodów fiskusa.
ikona lupy />
Mechanizmy oszustw / Dziennik Gazeta Prawna
Tylko w kraju
Pierwsza zmiana ma dotyczyć możliwości uzyskiwania koncesji na obrót paliwami ciekłymi za granicą (OPZ). Dziś o takie pozwolenie mogą się ubiegać zagraniczne firmy, przy czym muszą złożyć zabezpieczenie majątkowe w wysokości 10 mln zł, np. w formie weksla. Problem polega na tym, że od fikcyjnych firm założonych przez oszustów fiskus nie ma szans wyegzekwować tego zabezpieczenia. Takie podmioty działają natomiast jako pośrednicy w obrocie paliwem w ramach uproszczonych transakcji trójstronnych (patrz schemat 1.). W konsekwencji do budżetu nie wpływają należne daniny.
To ma ulec zmianie. Paliwem będzie mogła handlować tylko firma obecna w Polsce (podmiot krajowy albo oddział spółki zagranicznej). W ten sposób obowiązek posiadania koncesji na obrót paliwami będzie powiązany ze statusem podatnika VAT. Podmiot, który będzie chciał ją uzyskać, będzie się więc musiał zarejestrować dla celów podatku od towarów i usług.
Ministerstwo Finansów liczy na to, że zmiana automatycznie ułatwi możliwość nadzoru właściwych organów nad realizacją obowiązków podatkowych i administracyjnych.
VAT na granicy
Jeszcze ważniejsza może być druga zmiana. Resort finansów proponuje bowiem przyśpieszyć obowiązek zapłaty VAT od paliwa kupionego w innym kraju unijnym.
Obecnie obowiązek ten powstaje dopiero po sprzedaży paliwa w kraju. Po zmianach trzeba będzie rozliczyć VAT już z chwilą zakończenia procedury zawieszenia poboru akcyzy albo w chwili, gdy paliwo fizycznie wjedzie na terytorium kraju. To oznaczałoby, że zarejestrowani odbiorcy i podmioty prowadzące składy podatkowe rozliczaliby VAT, co zwiększy skuteczność jego poboru. Resort finansów liczy na to, że w razie wykrycia ewentualnego oszustwa urzędnicy będą mogli szybciej reagować.
Zdaniem Michała Zwyrtka, starszego menedżera w PwC, takie rozwiązanie może wprawdzie budzić pewne wątpliwości pod kątem zgodności z przepisami unijnymi, ale z całą pewnością utrudni życie podmiotom działającym w szarej strefie. Ekspert uważa jednak, że potrzebne są szerokie konsultacje proponowanych zmian z legalnie działającymi przedsiębiorcami. – Zmiany będą mieć bowiem duży wpływ na aktualne łańcuchy dostaw przyjęte w ramach dużych grup kapitałowych – wyjaśnia Michał Zwyrtek.
To jeszcze za mało
Branża jest zadowolona z projektu, ale liczy na więcej odwagi we wprowadzaniu zmian. – Pakiet paliwowy opiera się na postulatach zgłaszanych od lat – podkreśla Zdzisław Pisiński z Polskiej Izby Paliw Płynnych. Dodaje jednak, że nie wszystkie zostały uwzględnione przez resort.
Za błąd uważa np. pozostawienie obowiązującej dziś solidarnej odpowiedzialności za nierozliczony VAT. Obecnie bowiem nabywca benzyny, olejów napędowych bądź gazu służącego do napędu silników odpowiada za niewpłacony przez sprzedawcę podatek. Zdaniem Zdzisława Pisińskiego jest to rozwiązanie krzywdzące uczciwe firmy i często legitymizujące działania przestępców. Zamiast niego należałoby wprowadzić model podzielonej płatności, czyli taki, w którym sprzedawca otrzymuje tylko cenę netto towaru, a VAT jest wpłacany przez nabywcę albo na odrębne konto dostawcy (do którego dostęp ma urząd skarbowy), albo bezpośrednio na rachunek fiskusa.
Z inicjatywy resortu cieszy się też Leszek Wieciech, dyrektor generalny w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. – Pomysły MF mogą nam pomóc w regularnej wojnie gospodarczej, jaką wytoczyli nam przestępcy – mówi. Apeluje zarazem do resortu, aby podjął prace nad innymi postulatami organizacji. Chodzi o to, aby funkcje koncesyjno-kontrolne nad sektorem paliwowym nie były rozproszone oraz by podjęto prace nad prawem naftowym. – Wszystkie te rozwiązania pomogłyby uczciwym przedsiębiorcom, zmniejszyły skalę działania oszustów, a tym samym zwiększyły docelowo wpływy do budżetu – argumentuje Leszek Wieciech.
Etap legislacyjny
Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym, ustawy o VAT oraz ustawy – Prawo energetyczne – skierowany na Stały Komitet Rady Ministrów