statystyki

Profesjonalna sprzedaż prywatnego gruntu z VAT

autor: Elżbieta Delert18.07.2014, 07:20; Aktualizacja: 18.07.2014, 09:35
Działka

Działkaźródło: ShutterStock

Jeżeli podatnik podejmuje aktywne działania w zakresie obrotu nieruchomościami, angażując środki podobne do tych wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców, to jego działania nie mieszczą się w zakresie prywatnego zarządu majątkiem i musi zapłacić podatek – orzekł w dwóch wyrokach WSA w Warszawie.

Reklama


Obie sprawy dotyczyły małżonków, którzy kupili w 2002 r. działkę na Mazurach o powierzchni 5 ha. Pierwotnie chcieli na niej wybudować dom i w nim zamieszkać. Kupili projekt budowlany, dostali decyzję o warunkach zabudowy i w końcu pozwolenie na budowę. Zwlekali jednak z jej rozpoczęciem. Ostatecznie w 2010 r. postanowili działkę sprzedać, a pieniądze wykorzystać jako zabezpieczenie na starość.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • zbulwersowana(2014-07-19 08:06) Zgłoś naruszenie 00

    Tego typu wyroki należy odebrać jako napaść na majątki prywatne Polaków. Myślę, że NP i Ruch Narodowy szybko zdyscyplinują sędziów tak interpretujących prawo.

    Odpowiedz
  • zzz(2014-07-21 08:26) Zgłoś naruszenie 00

    Inna interpretacja byłaby groźna dla potencjalnych nabywców nieruchomości. Już widzę, jak podstawione przez deweloperów slupy nabywałyby, oczywiscie na wlasny uzytek grunty, nastepnie podzial, doprowadzenie mediow i pozwolenie na budowe, a potem sprzedaz "za posrednictwem" duzej firmy. I w razie sporu wszystko traktowane, jako prywatne zbycie...

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-07-21 21:36) Zgłoś naruszenie 00

    Każdy podejmuje aktywne działania - to po pierwsze .
    Każdy również angażuje środki - bo też ma prawo - tak jak producenci , handlowcy i usługodawcy , a wysokość (dozwolona) , tych środków nie została nigdzie określona , ani zastrzeżona dla konkretnej grupy społecznej .
    O czym wie każde dziecko i każdy głupi - za wyjątkiem tzw. WSA w Warszawie , jak zwykle .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama