statystyki

Jeździsz służbowym autem po godzinach? Zapłacisz dodatkowy podatek

autor: Przemysław Molik15.10.2012, 07:14; Aktualizacja: 15.10.2012, 08:20
  • Wyślij
  • Drukuj
Samochód

Samochódźródło: ShutterStock

Pracownicy korzystający prywatnie ze służbowych samochodów powinni płacić stały ryczałt podatkowy – proponuje Ministerstwo Gospodarki.

reklama



reklama


Resort gospodarki chce, aby korzyść polegająca na użytkowaniu służbowego auta do celów prywatnych była skutecznie – i powszechnie – opodatkowana. Obecnie, jak szacuje ministerstwo, większość pracowników nie odprowadza podatku z tego tytułu. Jedną z przyczyn jest to, że przepisy nie ułatwiają wyliczania podstawy opodatkowania. Resort chce to zmienić. Ocenia, że w Polsce jest około 800 tys. samochodów służbowych.

Opłata ryczałtowa dla każdego

Według założeń do projektu ustawy o ułatwianiu wykonywania działalności gospodarczej, który trafił 11 października do Komitetu Stałego Rady Ministrów, podatek ma mieć formę ryczałtu. Podstawą jego obliczenia byłaby tzw. kilometrówka. Ministerstwo gospodarki założyło, że prywatne używanie auta obejmuje przede wszystkim drogę z pracy do domu i z powrotem, co może dawać ok. 300 km miesięcznie (tzn. 15 km dziennie przy 20 dniach roboczych w miesiącu). Wartość przysporzenia, jakie uzyskuje pracownik, byłaby wyliczana jako iloczyn 300 km oraz stawki kilometrowej – takiej, jakiej używa się np. do rozliczenia używania prywatnego samochodu do celów służbowych. Obecna stawka z rozporządzenia ministra infrastruktury za 1 km dla aut osobowych o pojemności skokowej silnika powyżej 900 cm3 wynosi 0,8358 zł. W rezultacie przy 300 km podstawa opodatkowania wyniosłaby niewiele ponad 250 zł, a każdy pracownik, który miałby do dyspozycji firmowe auto, musiałby zapłacić niespełna 50 zł podatku.

Odpowiedź na niejasne przepisy

Obecnie przepisy nie dają prostej odpowiedzi na pytanie, jak rozliczyć takie świadczenia. Izby skarbowe na podstawie ogólnych przepisów uważają, że wykorzystywanie przez pracownika samochodu służbowego do celów prywatnych jest dla niego nieodpłatnym przychodem, od którego trzeba naliczyć PIT – według skali podatkowej, 18 proc. lub 32 proc. Firmy, które powinny być płatnikiem tego podatku (bo jest to przychód ze stosunku pracy), mają jednak techniczny problem z ustaleniem podstawy opodatkowania.

Agnieszka Poręba, menedżer w ITA Doradztwo Podatkowe, mówi, że organy podatkowe nakazują stosowanie cen takich, jakie płaci się za wynajem samochodów na rynku. Pomija się przy tym fakt, że pracownik nie jeździ służbowym autem tak, jak wypożyczonym, choćby dlatego, że wiele godzin spędza w pracy.

Dlatego aby realnie określić przychód dla pracownika, należałoby ustalić m.in., ile godzin dziennie auto jest wykorzystywane po godzinach pracy, ile czasu zajmuje pracownikowi dojazd do i z pracy (i czy jest to prywatny użytek, czy służbowy) i czy auto stoi bezczynnie na parkingu w nocy (choć i wtedy pracownik w praktyce nim dysponuje, jeśli parkuje je pod swoim domem).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 34

  • 1: ed z IP: 62.29.133.* (2013-03-01 10:14)

    Wczoraj bzykałem się z koleżanką. Gdybym robił to z prostytutką musiałbym zapłacić, a skoro koleżance nie zapłaciłem to osiągnąłem korzyść majątkową. Panie wicepremierze, w jakiej wysokości powinienem zapłacić podatek?

  • 2: FAN REDAKTORA CHRUŚCICKIEGO Z EUROSPORTU z IP: 31.174.153.* (2012-10-21 11:19)

    CIEKAWE CZY CHOCIAŻ JEDNĄ ZŁOTÓWKĘ ŚCIĄGNIE MINISTER ROSTOWSKI OD URZĘDNIKÓW MINISTERSTW KORZYSTAJĄCYCH Z SAMOCHODÓW SŁUŻBOWYCH DLA CELÓW PRYWATNYCH ?

  • 3: hm z IP: 213.195.160.* (2012-10-16 18:34)

    Tusk za samolot W-wa - Gdańsk i z powrotem ile zapłaci podatku? A na wakacje do Włoch też służbowym samolotem - ile wyniesie podatek?

  • 4: serdeczny z IP: 89.174.11.* (2012-10-16 10:25)

    do `zlomek`:

    prawda w oczy kole ?
    ``zarządzający bankiem PKO BP, z wynagrodzeniem 1,9 mln zł za 2011 ``
    A ile za 2012 ?

    I co ?
    Prezes państwowego banku nie może zarabiać marne 200 000 zł/m-c ?

    Jak nie wierzysz, to się zapytaj lub poszukaj, te dane nie są tajne !

    Nie będę komentował Twojej znajomości tematu i nie będę określał jakie masz do niego podejście.

  • 5: REISCHFUHRER PL z IP: 83.7.205.* (2012-10-16 08:10)

    ********** PO - KONIEC Z NIMI - GŁOSUJĘ NA NSDAP !!!

  • 6: zlomek z IP: 188.147.254.* (2012-10-15 22:09)

    Sam mam samochód służbowy i 50 zł to żadne świadczenie. Problem zaczyna sie gdy firma pobiera opłatę za użytkowanie samochodu po godzinach, nie mozna jedzic autem w weekendy itp.
    Wielu z tu piszących nie wie o czym pisze. Np żaden prezes PAŃSTWOWEGO BANKU nie zarabia 200 tys. Takie wypowiedzi świadczą jedynie o braku znajomosci tematu. Typowo PISOwskie podejście- jak inni bedą mieligorzej to dobrze. jeśli chcesz mieć samochód służbowy - zmien pracodawcę na takiego który to zapewnia.

  • 7: robak polski z IP: 78.8.99.* (2012-10-15 20:49)

    a ja się dziwie,ze to jeszcze nie jest wprowadzone!! Ja jestem pracownikiem i musze zapinkalać autobusem,rowerem lub nogami do pracy a moi szefowie-jest ich 4!,mając 4 firmy powiązane między sobą (rodzina)mają cztery samochody służbowe całodobowe!!! wakacje wycieczki ryby dojazd do domu do rodziny itpd. Zawsze tankują na firmę,odliczają VAT podatek dochodowy i w śmieja sie ze mnie że jestem białym murzynem.No i jestem bo w Polsce jest takie prawo!!!

  • 8: jestem ze wsi z IP: 109.207.106.* (2012-10-15 18:43)

    Kto wyegzekwuje to prawo ? Nasz wójt gminy jeździ służbowym autem wszędzie i zawsze tłumaczy, że taka była konieczność. Ani policja (którą dofinansowuje), ani radni (którzy nic nie widzą, bo nieopodatkowane diety są łakomym kąskiem) nie pisną słówkiem na ten temat. Kto ma go zatrzymać i coś zarzucić ? Głupie prawo !!! Od kilku lat po każdym święcie - dożynki, święto straży pożarnej, urodziny, imieniny itp) jeździ na podwójnym gazie i NIGDY nikt go nie zatrzymał. Na wsiach to nie udowodnienia, bo ręka, rękę myje ...

  • 9: kontra z IP: 46.169.20.* (2012-10-15 18:30)

    Ci złodzieje szukają kasy wszędzie. Czy ja korzystam ze sluzbowego auta to jest sprawa miedzy mną a firmą. Nie dlugo zaczna pobierać podatek za to że zrobię siusiu czy kupkę w firmie po godzinach pracy. To może świadczyć może tylko o tym że budzet państwa jest pod kreską wbrew temu co twierdzi Rostowski.

  • 10: H z IP: 83.23.13.* (2012-10-15 15:19)

    A urzednicy powinni płacić od darmowych parkingów przez 8 godzin pod wlasnym urzędem.
    Petent zglaszajacy sie na wezwanie urzedu nie ma gdzi parkowac, no ale może uiścic opłatę w parkometrzy 3 zl. za godzine.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama