zaloguj się do e-DGP
statystyki

Urzędy skarbowe nie wypełnią PIT za podatników

skomentuj

Polskie Stronnictwo Ludowe chce wprowadzić zasadę, aby roczne zeznania PIT za podatników wypełniały urzędy skarbowe. Te ostatnie twierdzą, że nie zdołają tego zrobić.

Publikacja: 20 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 21 października 2009, 13:55

Nowelizacja ustawy o PIT, która wprowadzi od 2010 roku obowiązek wypełniania rocznych zeznań podatkowych za pracowników przez pracodawców z urzędu, została uchwalona 25 września przez Sejm. Tymczasem Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) chce ją już nowelizować, przerzucając obowiązek rozliczenia podatkowego na urzędy skarbowe.

– Idziemy w kierunku udogodnień dla pracowników, chcemy, by PIT rozliczały urzędy skarbowe, a nie pracodawcy. Urzędy skarbowe dysponują odpowiednimi danymi, aby takie rozliczenia przygotować – mówi Andrzej Pałys z PSL.

Zdaniem Andrzeja Pałysa dla pracodawców obowiązek rozliczania pracowników będzie oznaczał dodatkowe obciążenia i koszty. Firmy, chcąc rozliczać pracowników, będą musiały zatrudniać dodatkowych pracowników do rozliczeń, a i tak większość pracowników tych firm – głównie prowadzących działalność gospodarczą – będzie chciało rozliczać się indywidualnie. Jak pomysł ludowców oceniają pracownicy fiskusa? Niestety nie najlepiej.

Sprzeciw skarbowców

Tomasz Ludwiński, przewodniczący Rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ Solidarność, jest przeciwny takim pomysłom. Doskonale wiadomo, że urzędy skarbowe już teraz nie są w stanie bez pomocy z zewnątrz (zatrudnianie stażystów) oraz godzin nadliczbowych na bieżąco wykonywać obowiązków w zakresie obsługi PIT. Po raz kolejny nakładane byłyby nowe obowiązki, bez dodatkowych etatów i bez dodatkowych środków. Urzędnicy musieliby wypełnić ponad 20 mln zeznań PIT. Wprowadzenie PIT do systemu już teraz trwa około 10 minut.

– Jeżeli urzędnicy będą musieli jeszcze wypełniać zeznania, trzeba zatrudnić dodatkowych pracowników, kupić sprzęt komputerowy i wdrożyć oprogramowanie do tego celu. Bez tego urzędy po prostu się zatkają. Dochodzą jeszcze sprawy proceduralne, np. kwestia popisania zeznania przez podatnika, weryfikacji wypełnionych zeznań. Kto ma to robić – pyta Tomasz Ludwiński.

Dodaje, że jeżeli urzędy mają mieć dodatkowe obowiązki, trzeba zapewnić dodatkowe środki na ten cel i dostosować przepisy Ordynacji podatkowej.

– Pośpiech w takich sprawach nie jest wskazany – sugeruje nasz rozmówca.

Komentarze: 22

  • 1: 123 z IP: 80.54.44.* (2009-10-20 07:55)

    "Idziemy w kierunku udogodnień dla pracowników... - mówi Andrzej Pałys z PSL" TO ZLIKWIDUJCIE PIT!!!

  • 2: juk z IP: 81.210.64.* (2009-10-20 08:05)

    Obecnie obowiązujący system jest najlepszy i szkoda, że ulegnie to zmianie.

  • 3: eKl z IP: 145.237.77.* (2009-10-20 08:45)

    US-y mogą wypełniać PIT-y..czemu nie. Byłoby to jakieś udogodnienie. Inna rzecz, że nie ma na to ludzi i środków. Ale przecie w RP nie potrzeba infrastruktury tylko pomysłu i terminu ;-)
    Szkoda jednak, bo pomysł (w teorii) słuszny i sprawiedliwy.

  • 4: ed z IP: 89.76.42.* (2009-10-20 08:56)

    A może przerzucić to na pracodawców?

  • 5: aaa z IP: 83.17.253.* (2009-10-20 09:43)

    Ciekawe, że taki plusgsm czy inny orange mają więcej klientów niż skarbówka. Każdy z ich klientów wykonuje dziennie kilka lub kilkaset "operacji" i jakoś się da zrobić tak, że mogę się zalogować na swoje konto, sprawdzić wszystkie nawet najdziwniejsze operacje, dostaję szczegółowy wydruk i sami sobie pobierają dokładną należną im kwotę...
    Skarbówka w całej Polsce zatrudnia chyba z milion osób i obraca 100x większymi kwotami... i się nie da. Może ją sprywatyzować ?

  • 6: filologini z IP: 83.11.154.* (2009-10-20 10:04)

    Bardzo dobry pomysł. To samo powinien robić ZUS. Armia urzędników powinna sobie z tym poradzić. A jeśli nie, to niech wreszcie pójdą po rozum do głowy i zaczną upraszczać i skracać formularze.

  • 7: cba z IP: 95.50.45.* (2009-10-20 10:50)

    do aaa: nierealnie piszesz, zejdź na ziemię i przypomnij sobie dla porównania sytuację w której próbowałeś załatwić coś w salonie operatora co było dla nich niewygodne (tak jak dla ciebie niewygodna jest ta cała biurokracja) - wówczas stwierdzisz że miedzy nimi a biurokracją są podobieństwa, też trzeba czekać, często odchodzi się z niczym albo niezadowolonym, też potrafią stwarzać rozliczne przeszkody albo twierdzić że się nie da albo nie ma itd.,
    system w którym twoje podatki czy składki naliczał i pobierałby komputer dałoby się teoretycznie zorganizować, tylko to są większe (m.in. twoje podatki) na stworzenie i utrzymanie czy rozwój takiego komputerowego systemu, po drugie czy przyjąłbyś do wiadomości brak praktycznej możliwosci odwołania od automatycznej decyzji komputera pozbawiającej cię pieniędzy na podatek czy składki (jak ci system komputerowy pobiera za smsa czy rozmowę to jakie masz praktyczne możliwości prowadzić spór z operatorem że naliczenie było niesprawiedliwe o ileś tam albo że połaczenia nie było lub było krótsze) - u fiskusa we współczesnym wydaniu masz możliwość prowadzenia z nim sporu, z komputerem sobie nie podyskutujesz

  • 8: ~urzędnik z IP: 194.150.197.* (2009-10-20 11:11)

    Ktoś kto tworzy takie przepisy naprawdę nie wie jak to wygląda w rzeczywistości. tysiące błędnie przesłanych deklaracji PIT-11/8B. Jak urzędy skarbowe mają wiarygodnie i rzetelnie rozliczyć podatnika skoro jego informacje o dochodach są porozrzucane po całej Polsce. Jeden miesiąc mieszka w Szczecinie, podając adres szczeciński, pół roku mieszka w Katowicach. Najpierw trzeba zmienić mentalność obywateli i wyjaśnić raz na zawsze co znaczy adres zamieszkania i zameldowania albo dać podatnikowi możliwość wyboru urzędu skarbowego, w którym będzie się rozliczał.

  • 9: Ula z IP: 83.12.34.* (2009-10-20 11:13)

    Najpierw muszą być zlikwidowane wszystkie ulgi podatkowe.

  • 10: aaa z IP: 83.17.253.* (2009-10-20 11:25)

    cba: od 10 lat nie załatwiałem nic w salonie co było niewygodne, to jest pierwsza różnica.
    Płatnicy podatku wysyłają do US informacje o zaliczkach i wszystkie inne. system może rozpoznać gdzie pracujesz i gdzie mieszkasz po kodzie pocztowym i sam naliczyć koszty. do tego sprowadza się podstawowy pit, wystarczy że system drukuje zaliczki, nalicza koszty i wysyła to podatnikowi do podpisu. da się ?

    kilkadziesiąt banków, operatorów komórkowych i innych przedsiębiorstw obsługujących klientów masowych mogło wdrożyć ten system i działa. US nie może wdrożyć komputerowego systemu kont klienta ?
    I o jakim sporze rozmawiamy, ja mówię o matematyce, przychód minus koszty = dochód razy ileś procent minus jakieś koszty równa się podatek, minus zaliczki = do zapłaty. Proste jak budowa cepa, student informatyki II roku może zbudować taki system. Problemem jest myślenie pana z US który widzi oczyma wyobraźni leniwe baby z liczydłami zasypane papierami odręcznie wypisujące za podatników ich pity. ciemnogród.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter