Złe prawo miesza w gastronomii. A nowe rozwiązania raczej nie pomogą

autor: Piotr Warsza28.10.2016, 07:17; Aktualizacja: 28.10.2016, 07:26
restauracja 1

Co mają zrobić przedsiebiorcy? Uregulować zaległy podatek?źródło: ShutterStock

Czy można nie płacić podatków? Takie pytanie zadawali w każdym odcinku bohaterowie serialu edukacyjnego emitowanego na początku lat 90. Celem audycji było poznanie przez społeczeństwo najważniejszych cech tworzonego wtedy prawa.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • lib(2016-10-28 14:00) Zgłoś naruszenie 43

    witki opadają... nie dziwota, że ludzie wyprowadzają firmy za granicę skoro u nas takie praktyki są codziennością

    Odpowiedz
  • q(2016-10-29 09:09) Zgłoś naruszenie 11

    W gastronomi zawsze było 8 % tylko dwa lata temu korporacje prowadzące fast foody wymyśliły, że sprzedają zakonserwowane mieso i zakonserwowane warzywa (jako burger)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • antyvat(2016-10-30 20:34) Zgłoś naruszenie 20

    No i jak tu nie zgodzić się z tymi, którzy proponują ujednolicenie stawki VAT na poziomie np. 15 %? Część towarów i usług by staniała, część zdrożała, byłoby na początek trochę krzyku, ale byłby wreszcie porządek i przynajmniej w tej kwestii przedsiębiorcy mogliby zajmować się biznesem, a nie pisaniem kolejnych wniosków o wydanie indywidualnej interpretacji. Warto też zauważyć, że obniżona stawka VAT jest na artykuły żywnościowe, które kupują także bogaci, ponadto jeśli po wprowadzeniu jednej stawki drożej byśmy płacili np. za mięso i chleb, to z kolei staniałaby kawa, herbata, piwo, napoje bezalkoholowe i... ******* Może średnio byśmy zapłacili za wszystko mniej więcej tyle samo, ale... państwo raczej zrobi dużo, żeby jeszcze bardziej skomplikować życie podatnikom, zamiast je uprościć i można się spodziewać, że za parę lat będzie w przepisach taki burdel, że nic się nie da sprzedać bez uzyskania uprzednio interpretacji z Izby Skarbowej, bo nikt nie będzie wiedział, jak co ma opodatkować! Zresztą urzędnicy wydający interpretacje też nie będą wiedzieć i owe interpretacje będą masowo zaskarżane do sądów, zmieniane, uchylane itp. itd.... Jedna wielka granda i tyle!

    Odpowiedz
  • antyvat(2016-10-30 22:34) Zgłoś naruszenie 10

    A swoją drogą ciekawe, dlaczego w moim poprzednim komentarzu mi wygwiazdkowali... nazwę potrawy wymienionej w tekście...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane