Ulga prorodzinna, wspólne rozliczenie z dzieckiem, szybszy zwrot daniny od dochodu – w systemie fiskalnym istnieje co najmniej kilka preferencji, które w założeniu mają pomagać w wychowaniu potomstwa.
Reklama
Czy można odliczyć ulgę na dorosłe dziecko
Czytelniczka wraz z mężem wychowuje dwójkę własnych dzieci i rozlicza z tego tytułu preferencję prorodzinną w PIT. Niedawno na podstawie wyroku sądu została również opiekunką prawną swojego 31-letniego niepełnosprawnego brata. Jest to osoba ubezwłasnowolniona, bez żadnych dochodów, poza rentą socjalną z ZUS. Koszty opieki nad poważnie chorym bratem są bardzo duże, więc kobieta chciałaby także w tym przypadku skorzystać z ulgi. Czy ma do tego prawo?
TAK
Powszechnie już wiadomo, że ulga prorodzinna co do zasady przysługuje rodzicowi bądź opiekunowi prawnemu dzieci małoletnich i studentów do 25. roku życia. Rodzice dwójki dzieci mogą więc w ten sposób odliczać rocznie od podatku 2224,08 zł. To jednak nie koniec. Zgodnie z art. 6 ust. 4 pkt 2 i art. 27f pkt 6 ustawy o PIT wiek nie ma żadnego znaczenia, jeśli z ulgi chce skorzystać podatnik opiekujący się dorosłą osobą, która na podstawie odrębnych przepisów otrzymuje zasiłek pielęgnacyjny lub rentę socjalną. Pierwsze świadczenie przysługuje, jeśli stopień niepełnosprawności dorosłego jest znaczny albo kalectwo powstało przed 21. rokiem życia. Drugie dotyczy osób całkowicie niezdolnych do pracy i ma charakter typowo ubezpieczeniowy. Te właśnie otrzymuje dorosły brat kobiety, a to oznacza, że wraz z mężem mają prawo do dodatkowego odliczenia kolejnych 2000,04 zł na trzecie dziecko, bo spełnią wszystkie warunki ustawowe. Sprawa jednak przez pewien czas nie była jednoznaczna, co potwierdzają dwie interpretacje zmieniające wydane przez ministra finansów 20 maja 2016 r. (nr DD3.8222.2.48.2016.MCA i DD3.8222.2.47.2016.MCA). Minister wyjaśnił w nich, że nie każdy podatnik ma prawo do rozliczania ulgi z tytułu opieki nad niepełnosprawnym dorosłym. Taka preferencja przysługuje tylko, gdy najpierw zostaje on opiekunem prawnym przewlekle chorego dziecka i potem zamieszkuje ono z podatnikiem już jako pełnoletnie. Tylko w ten sposób kontynuowane byłoby prawo do rozliczania ulgi – argumentowano w interpretacjach. Jeśli więc podatnik od razu zostaje opiekunem prawnym niepełnosprawnego dorosłego, to prawo do rozliczania ulgi nie powstanie w ogóle.
Czytelniczka nie musi jednak się obawiać, bo minister zdążył się już zdystansować od stanowiska, które wyrażono w obu interpretacjach. Sprawa została już wyjaśniona i resort przyznał, że w podobnych do opisanej sytuacjach istnieje prawo do korzystania z preferencji. Potwierdza to m.in. odpowiedź wiceministra Leszka Skiby z 30 czerwca 2016 r. na interpelację poselską nr 4002.
Podstawa prawna
Art. 6 ust. 4 pkt 2, art. 27f ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.).
Czy wspólne rozliczenie z dzieckiem się opłaca
Pan Kornel samotnie wychowuje dwuletnią Amelkę. Niedawno dowiedział się, że ma prawo płacić PIT wspólnie z dziewczynką. Zastanawia się, czy to w ogóle ma sens.
TAK
Zdecydowanie powinien rozważyć taką opcję. Ustawodawca przewidział ją właśnie dla osób, które samotnie wychowują potomstwo. Wypełniając roczny PIT, należy wybrać szczególny sposób obliczenia podatku wspólnie z dzieckiem. Dzięki temu wysokość daniny do zapłaty powinna być mniejsza, niż gdyby Pan Kornel rozliczał się z fiskusem sam. W uproszczeniu wygląda to następująco: samotny rodzic najpierw dzieli dochody przez dwa. Od otrzymanej kwoty oblicza podatek, który następnie mnoży przez dwa. To pozwala na znaczące oszczędności. Przy założeniu, że jego roczny przychód to 50 tys. zł i po odliczeniu kosztów podatkowych w wysokości 1335 zł, dochód do opodatkowania wyniesie 48 665 zł (nie uwzględniamy składek na ZUS). Podatek do zapłaty wyniesie 8203,68 zł (0,18 x 48 665 – 556,02 zł). Jeśli jednak mężczyzna rozliczy się wspólnie z córeczką, to przy tych samych założeniach PIT będzie mniejszy i wyniesie 7647,66 zł (0,18 x 24 332,5 – 556,02 zł) x 2.
Podstawa prawna
Art. 6 ust. 4 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.).
Czy pracodawca skorzysta na pomocy dzieciom pracowników
Firma pani Joanny niedawno otworzyła przyzakładowy żłobek i przedszkole. Kobieta posłała do placówek dwójkę swoich dzieci. Teraz jednak dowiedziała się od znajomej, że z tego tytułu zarówno ona, jak i jej szef mogą liczyć na podatkowe preferencje. Czy to prawda?
TAK
Takie ułatwienia obowiązują od 1 stycznia 2016 r. i faktycznie skorzystać z nich może zarówno pracodawca pani Joanny, jak i ona sama. Ten pierwszy zgodnie z art. 15 ust. 1za ustawy o CIT może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu (czyli w praktyce zapłacić mniejszy podatek) wydatki na utworzenie zakładowego żłobka, klubu dziecięcego lub przedszkola oraz wydatki na ich prowadzenie do określonej wysokości (w przypadku żłobka lub klubu dziecięcego – 400 zł i przedszkola – 200 zł). Do kosztów może też zaliczyć kwotę dofinansowania pracownikom wydatków związanych z wynajęciem niani (do 400 zł) i z uczęszczaniem dziecka do przedszkola (200 zł). Jest jednak i warunek. Takie kwoty nie mogą być sfinansowane z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.
Preferencje przysługują też pani Joannie. Świadczenia otrzymane od pracodawcy na wynajęcie niani i posyłanie potomka do przedszkola są wolne od PIT do kwot odpowiednio 400 i 200 zł. Należy pamiętać, że z przepisów ustaw o CIT i PIT wynika też, że w obu przypadkach preferencje dotyczą sytuacji, gdy rodzic zgodnie z art. 27f ust. 1 rozlicza ulgę prorodzinną.
Podstawa prawna
Art. 15 ust. 1za–zc ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz.U. z 2014 r. poz. 851 ze zm.) Art. 21 ust. 1 pkt 67b, art. 27 f ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.).
Czy wielodzietne rodziny muszą czekać trzy miesiące na zwrot podatku
Pani Katarzyna i pan Michał wychowują piątkę małoletnich dzieci. Jako posiadaczom karty dużej rodziny przysługuje im wiele dodatkowych zniżek. Teraz zastanawiają się, czy będą mogli szybciej odzyskać PIT wynikający z rozliczenia rocznego. Zeznanie PIT złożyli drogą elektroniczną. Mimo to zdaniem mężczyzny nie ma o tym mowy i będą czekać tyle samo co inni. Czy ma on rację?
NIE
Ministerstwo Finansów zapowiedziało już, że podatnicy, którzy mają prawo do korzystania z rządowego programu dla rodzin wielodzietnych, poczekają na zwrot podatku co najwyżej 30 dni od złożenia zeznania drogą elektroniczną. Naczelnicy urzędów skarbowych zostali zobowiązani do sprawnej organizacji takich zwrotów w specjalnym komunikacie resortu z marca 2016 r. Pomóc w tym ma specjalne narzędzie informatyczne, które pozwala na bieżące monitorowanie elektronicznych zeznań rocznych. Chodzi o dokumenty, w których wykazano nadpłatę PIT wynikającą z korzystania z ulgi prorodzinnej związanej z wychowaniem minimum trójki dzieci. Taki system informatyczny automatycznie wskazuje podatników, którzy powinni być traktowani preferencyjnie (a więc możemy założyć, że chodzi także o rodzinę pani Katarzyny i pana Michała). Co więcej, także pozostali podatnicy posiadający kartę dużej rodziny, ale nieodliczający ulgi z tytułu wychowania trójki dzieci, mogą liczyć na podobne ułatwienia. Wystarczy, aby w elektronicznych deklaracjach PIT-36 i PIT-37 w polach (odpowiednio) 327 i 141 poinformowali o korzystaniu z karty. To zaś pozwoli urzędom skarbowym obsługiwać zeznania według przyspieszonej ścieżki zwrotu nadpłaty.