Organy podatkowe mogą przedłużyć postępowanie, jeżeli przyczyny są od nich niezależne, np. podatnik odpowiada na wezwania w ostatnim możliwym terminie – uznał WSA w Warszawie.
Reklama
Sprawa dotyczyła spółki z o.o., która działała w branży budowlanej i podniosła zarzut przewlekłego prowadzenia postępowania. Miało się ono zakończyć wydaniem decyzji określającej wysokość zobowiązania w CIT. W ocenie spółki naczelnik urzędu skarbowego działał opieszale i niezasadnie przedłużał postępowanie. Domagała się więc wydania decyzji w ciągu 14 dni i zasądzenia grzywny. Podniosła, że organ wydawał kolejne postanowienia o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy, wskazując na konieczność zebrania materiału dowodowego, podczas gdy spółka złożyła już wszystkie wymagane dokumenty.
Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie podtrzymał jednak w mocy postanowienie naczelnika urzędu skarbowego. Zgodził się z nim, że sprawa ma skomplikowany charakter. Podkreślił, że spółka zawierała większość umów ustnie, a wystawiane przez nią faktury nie wyszczególniały ani dokładnego zakresu robót, ani ich lokalizacji. To utrudniało uwiarygodnienie poniesionych przez nią wydatków, które chciała zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Organ odwoławczy podkreślił, że o bezczynności można mówić wtedy, gdy nie zostały podjęte jakiekolwiek działania. Tymczasem w tej sprawie m.in. przesłuchano świadków.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przychylił się do argumentacji organów. Uznał, że okoliczności tej sprawy faktycznie uzasadniały wydłużenie postępowania i nie można zarzucić fiskusowi przewlekłości.
Sędzia Piotr Przybysz wyjaśnił, że organ nie może ponosić odpowiedzialności za okoliczności od niego niezależne. Wymienił trzy sytuacje, które w ocenie sądu były poza kontrolą fiskusa i nie mogły pozostać bez wpływu na efektywność postępowania. Po pierwsze, spółka zawiadomiła organ, aby nie wysyłać dokumentów na jej adres, tylko bezpośrednio do pełnomocnika, którego dopiero zamierzała powołać. Po drugie, żądane przez organy dokumenty reprezentant spółki wysłał dopiero po drugim wezwaniu. Po trzecie, jej pełnomocnik odbierał zawiadomienia w ostatnim możliwym terminie.
Sędzia przypomniał, że przepisy wiążą organy terminami na wydanie decyzji, ale dopuszczają również możliwość przedłużenia postępowania (art. 140 ordynacji podatkowej).
– Czas rozpatrywania spraw ustępuje wymogowi ustalenia prawdy obiektywnej i zebrania rzetelnego materiału dowodowego – stwierdził sędzia. Dodał, że sam upływ terminu nie może zmuszać organu do wydania decyzji w sytuacji, gdy nie zostały dostatecznie wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy.
Wyrok jest nieprawomocny.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Warszawie z 6 lipca 2016 r., sygn. akt III SAB/Wa 12/16.