Udzielenie rabatu potransakcyjnego oznacza obowiązek korekty przychodów w okresie, w którym wystawiona była faktura korygująca. Doprecyzowała to tegoroczna nowelizacja ustaw o PIT i CIT, ale NSA orzekł wczoraj, że zasadę tę należało stosować również przed 2016 r.
Sprawa dotyczyła producenta i dystrybutora sprzętu AGD, który zamierzał wprowadzić system rabatowy dla kontrahentów – hurtowni, sieci handlowych i sklepów detalicznych. Mieli oni otrzymać rabaty potransakcyjne, a warunki ich udzielenia miał określać aneks do umowy. Wysokość rabatu miała zależeć od wartości zakupów. Spółka zamierzała dokumentować rabaty fakturami korygującymi, tak jak i skonta przysługujące kontrahentom w sytuacji, gdy płacą za towar przed terminem.
Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie potwierdził, że spółka właściwie dokumentuje rabaty i skonta. Nie zgodził się natomiast z nią co do momentu korekty. Spółka twierdziła bowiem, że powinna na bieżąco korygować przychody z tytułu dostaw towarów, a więc w okresie, w którym wystawiła fakturę korygującą. Dyrektor IS uważał natomiast, że przychód należy skorygować za okres, w którym pierwotnie został on wykazany.
Reklama
WSA w Warszawie i NSA zgodziły się ze stanowiskiem spółki. Sędzia NSA Bogusław Dauter wyjaśnił, że korekta deklaracji na skutek rabatu i skont ma charakter nowego zdarzenia gospodarczego. Jest ono zupełnie inne niż zdarzenie, które pierwotnie doprowadziło do osiągnięcia przez spółkę przychodu.
NSA uznał więc, że w sprawie mają zastosowanie zasady ogólne w CIT, a więc art. 27 ust. 1 w związku z art. 7 ust. 1 i 2, zgodnie z którymi skutki podatkowe udzielonego rabatu (skonta) powinny zostać rozliczone za rok podatkowy, w którym te zdarzenia wystąpiły. Zauważył też, że gdyby ustawodawca chciał to inaczej uregulować, to wskazałby wprost, że należy dokonać korekt za okresy historyczne.

Reklama
NSA zgodził się z sądem I instancji, że z punktu widzenia podatnika i jego kontrahentów rozliczenie na bieżąco jest bardziej prawidłowe i nie narusza relacji podatnika ze Skarbem Państwa. Taka wykładnia jest też korzystna dla budżetu państwa, bo podatnik początkowo płaci podatek od większego przychodu, a później go koryguje i zmniejsza. – Co więcej, w dacie korekty kontrahent uzyskuje przychód z tytułu rabatu, który otrzymał od spółki – przyznał Bogusław Dauter.
Sędzia zwrócił też uwagę, że tego rodzaju wykładnię NSA zapoczątkował w uchwale z 14 grudnia 2015 r. (sygn. akt II FPS 4/15). Co prawda dotyczyła ona momentu zmniejszenia kosztów w związku z otrzymaną refundacją, ale kierunek rozumowania był analogiczny jak w rozpatrywanej sprawie.
Sędzia przypomniał także, że przed 2016 r. nie było podstawy prawnej, która wskazywałaby, w jaki sposób dokonywać tej korekty. Takie przepisy wprowadziła dopiero nowelizacja ustawy o CIT, która weszła w życie z początkiem br. Zmiana ta jednak nie miała charakteru prawotwórczego, a była wynikiem orzecznictwa i praktyki.
Inaczej niż wczoraj NSA orzekł jednak 26 kwietnia 2016 r. (sygn. akt II FSK 506/14). Stwierdził wtedy, że korekta przychodu o wartość udzielonych rabatów i zwróconych towarów może odnosić się jedynie do tego roku podatkowego, w którym powstał przychód.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 7 czerwca 2016 r., sygn. akt II FSK 1307/14.