Na niecały miesiąc przed wejściem w życie przepisów o jednolitym pliku kontrolnym instytucje finansowe nadal nie wiedzą, czy nie będą łamać prawa.
Wszystko przez to, że brak jest pisemnego wyjaśnienia, komu i w jaki sposób powinny przesyłać dane z wyciągów bankowych przedsiębiorców. Od największych firm urzędnicy będą mogli żądać takich informacji już za niespełna miesiąc (przepisy wejdą w życie w lipcu). Dla pozostałych podmiotów obowiązek ten stanie się rzeczywistością za dwa lata. Przy wprowadzaniu reformy rykoszetem oberwać mogą jednak instytucje finansowe.
Chroni tajemnica
Dziś, jeśli fiskus chce pozyskać dane z wyciągów bankowych, powinien dochować odpowiednich procedur. Zgodnie z art. 182 ordynacji podatkowej urzędnicy mogą zażądać takich informacji, jeśli inne dowody zgromadzone w trakcie postępowania będą niewystarczające. Na pisemne żądanie naczelnika urzędu skarbowego bądź celnego urzędnicy otrzymają m.in. informacje o posiadanych przez podatnika rachunkach bankowych lub oszczędnościowych, ich liczbie i znajdujących się na nich saldach.
Sposób pozyskiwania takich danych regulują także inne przepisy. Zgodnie z art. 33a ustawy o kontroli skarbowej, jeśli w trakcie prowadzonego postępowania kontrolnego podatnik nie przekaże informacji o rachunkach bankowych, generalny inspektor kontroli skarbowej bądź dyrektor UKS może zażądać ich od instytucji finansowej. Takie pismo musi jednak odpowiednio umotywować.
ikona lupy />
Co trzeba przesyłać w formacie JPK / Dziennik Gazeta Prawna
– Obecne reguły są dość jasne, nie mamy jednak pewności, czy nie odejdą do lamusa, kiedy w życie wejdą przepisy o JPK – komentuje Mariusz Zygierewicz, dyrektor zespołu ekonomiczno-regulacyjnego w Związku Banków Polskich. Dodaje, że ZBP wystosował w tej sprawie już dwa pisma do Ministerstwa Finansów, ale ciągle nie doczekał się pisemnej odpowiedzi.
– Obawiamy się, że w związku z tym instytucje finansowe, które będą chciały się stosować do dotychczasowych procedur, mogą się narazić na zarzut łamania prawa – przyznaje ekspert ZBP.
Dużo pytań
Obawy zgłasza także Przemysław Grzanka, ekspert w dziale doradztwa prawnopodatkowego PwC. Przypomina, że w ramach struktury „wyciągi bankowe” przesyłanej w formacie JPK fis- kus powinien otrzymać dokładne odwzorowanie operacji i sald na rachunkach wykorzystywanych przez podatników. Taka struktura zawiera informacje o numerze IBAN rachunku, kwotach, datach, opisach transakcji i nazwach podmiotów będących stronami transakcji. – Dziś podobne informacje chronione są tajemnicą bankową, a dostęp do nich ściśle reglamentują przepisy ustawowe – podkreśla Przemysław Grzanka.
Wszystko po to, aby chronić podatnika przed nieuprawnionym dostępem do poufnych danych. Przedsiębiorca nie musi też udostępniać ich sam, może upoważnić fiskusa do wystąpienia o informacje bezpośrednio do banków. Tymczasem przepisy o JPK wymagają, aby dane o wyciągach bankowych przesyłał sam przedsiębiorca. Powstaje pytanie, czy urzędnicy będą mieć prawo pozyskania tych danych i w jakim trybie – zauważa Przemysław Grzanka.
Gdzie przechowywać
To nie koniec wyzwań, które będą czekać banki – wskazuje ekspert PwC. Kolejną wątpliwością może być zakres ochrony informacji o wyciągach bankowych przed nieuprawnionym dostępem. – Obecnie takie dane należy przechowywać w pomieszczeniu zabezpieczonym zgodnie z przepisami o ochronie informacji niejawnych – przypomina Przemysław Grzanka.
Chodzi np. o szafy pancerne będące w dyspozycji fiskusa. Jednocześnie dostęp do akt sprawy zawierających informacje o wyciągach bankowych jest ograniczony odrębnymi przepisami. – Powstaje pytanie, jak to będzie wyglądało po wejściu w życie przepisów o JPK – zastanawia się ekspert.
Uszanujemy procedury
Obawy rozwiewa Przemysław Krawczyk, zastępca departamentu kontroli skarbowej w Ministerstwie Finansów.
– Urzędnicy podatkowi będą w pełni respektować ograniczenia, które nakładają na nas przepisy ustawy o kontroli skarbowej i ordynacji podatkowej – mówi Krawczyk. – W praktyce chcemy więc postępować jak dotychczas, a naszą intencją w żaden sposób nie będzie naruszanie tajemnicy bankowej – zapewnia.
Dodaje też, że przygotowanie do wdrożenia struktur JPK nie powinno sprawić bankom szczególnych utrudnień, a przynajmniej większych niż innym przedsiębiorcom.
– Samo techniczne przygotowanie się do nowych obowiązków nie będzie dla nas największym problemem – przyznaje Mariusz Zygierewicz ze ZBP. – Ważniejsze dla nas jest, aby zapewnienia MF przełożyły się na oficjalne stanowisko resortu, które rozwieje dzisiejsze wątpliwości banków.