Przy zbyciu domku na działce trzeba zapłacić fiskusowi, niezależnie od tego, ile czasu był użytkowany. Sprzedaje się bowiem prawo do jego użytkowania, a nie nieruchomość. Pozbywając się tej ostatniej, można łatwo uniknąć daniny. Wystarczy właściwie ulokować środki lub odroczyć sprzedaż o pięć lat od nabycia. Bez podatku już po pół roku można zbyć natomiast aparat fotograficzny, rower i samochód
Czy powtórna sprzedaż będzie z podatkiem
Sprzedałem mieszkanie po pięciu latach od nabycia – pisze pan Henryk. – Kupujący miał zapłacić w ratach. Ponieważ okazało się, że po wpłaceniu części zobowiązania nie ma pieniędzy, odstąpiłem od umowy. Czy teraz, jak sprzedam mieszkanie, będę musiał zapłacić PIT?
TAK
Reklama
Możliwość odstąpienia od umowy przewiduje art. 491 par. 1 kodeksu cywilnego. Jednak w tym przypadku dojdzie do powtórnego nabycia. Potwierdził to dyrektor IS w Katowicach w interpretacji z 31 marca 2016 r. (nr IBPB-2-2/4511-7/16/NG). Wyjaśnił, że jeżeli odzyskana w ten sposób nieruchomość zostanie następnie zbyta przed upływem pięciu lat, licząc od końca roku rozwiązania poprzedniej umowy, to sprzedający nie uniknie zapłaty podatku.
Podstawa prawna

Reklama
Art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.).
Art. 491 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380).
Czy przejęcie długu wyklucza ulgę
Kupiłam mieszkanie na kredyt, ale chcę je sprzedać przed upływem pięciu lat – wyjaśnia pani Justyna. – Nabywca zamiast uiścić całą zapłatę na konto, chce przejąć ode mnie kredyt, żeby uniknąć prowizji za wzięcie własnego. Czy w związku z tym stracę możliwość skorzystania z ulgi mieszkaniowej – pyta czytelniczka.
NIE
Choć fiskus może to zakwestionować, to sądy administracyjne stają po stronie podatników. Problem dotyczy interpretacji art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT. Wynika z niego, że aby nie płacić podatku od dochodu ze sprzedaży nieruchomości, należy – w ciągu dwóch najbliższych lat – przekazać pieniądze na zakup lub budowę mieszkania albo domu lub na spłatę zaciągniętego w tym celu kredytu. Fiskus uważa jednak, że użyte przez ustawodawcę w przepisie dotyczącym preferencji określenie „na spłatę kredytu lub pożyczki” trzeba rozumieć dosłownie. Według organu za spłatę nie można uznać zwolnienia z długu w związku z jego przejęciem przez inną osobę. Przejmujący zadłużenie nie spłaca go, a zatem niezależnie, kto jest zobowiązany do spłaty kredytu, ona w ogóle nie nastąpi. Innego zdania był jednak Naczelny Sad Administracyjny w wyroku z 28 kwietnia 2016 r., sygn. akt II FSK 996/14. NSA podzielił stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Stwierdził, że sąd pierwszej instancji zasadnie nie ograniczył się do ściśle językowej wykładni zwrotu normatywnego „na spłatę kredytu lub pożyczki” i uznał przy zastosowaniu innych reguł wykładni, że mieści się w nim również instytucja przejęcia długu. NSA wyjaśnił, że skoro ustawodawca nie zdefiniował tego zwrotu, tym samym za dopuszczalne należy uznać przyjęcie znaczenia, jakie mu nadaje, w ramach wykładni systemowej zewnętrznej, prawo cywilne. Zważywszy że pojęcia „spłaty kredytu” nie można odnieść do konkretnego sposobu zaspokojenia roszczeń wierzyciela, lecz ogólnie do ich zaspokojenia.
Podstawa prawna
Art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.).
Czy zbycie roweru zostanie opodatkowane
Mam dwa dość wartościowe rowery – pisze pan Jakub. – Jeden z nich chcę sprzedać. Czy muszę od niego rozliczyć podatek – pyta czytelnik.
NIE
Pod warunkiem że od zakupu minęło ponad pół roku. Wówczas podatnik nie tylko nie płaci podatku, ale w ogóle nie odnotowuje tej sprzedaży w rocznym PIT. Takie same zasady dotyczą innych rzeczy ruchomych (w przypadku nieruchomości musi minąć pięć lat), jak np. aparaty, samochody itp.
Gdyby okazało się jednak, że czytelnik sprzeda rower przed upływem pół roku od jego zakupu (licząc od końca miesiąca), będzie musiał zapłacić PIT z takiej transakcji. Opodatkowany jest dochód ze sprzedaży, czyli nadwyżka uzyskana na zbyciu (cena sprzedaży minus cena zakupu). Oczywiście inaczej będzie, jeżeli przed jego sprzedaniem podatnik zainwestował w rower, np. kupił do niego nowe części, wyremontował, to wszystkie te wydatki pomniejszają dochód do opodatkowania. Można do nich zaliczyć również koszt ogłoszenia o sprzedaży, a także koszty przeglądu technicznego przeprowadzonego dla celów transakcji. Oczywiście trzeba mieć dokumenty potwierdzające poniesienie wydatków, np. faktury.
Dochód ze sprzedaży rzeczy ruchomych należy uwzględnić w zeznaniu PIT-36 w pozycji inne źródła w terminie do 30 kwietnia następnego roku i opodatkować według skali podatkowej (ze stawkami 18 i 32 proc.). Nie ma natomiast obowiązku odprowadzania zaliczek od takiego dochodu w trakcie roku.
Analogicznie jest przy sprzedaży samochodu. W tym przypadku kosztami nabycia tak jak przy zbyciu roweru mogą być nakłady poniesione w czasie użytkowania samochodu. Oczywiście nie chodzi tu o koszty eksploatacji, takie jak np. zakup paliwa lub płynu hamulcowego, ale o wydatki na remont, naprawę albo montaż instalacji gazowej. Koszty uzyskania przychodu obejmują też m.in. cenę zakupu auta, podatek od czynności cywilnoprawnych, podatek akcyzowy, opłaty za pierwszy przegląd techniczny w kraju (dotyczy aut sprowadzonych z zagranicy) i opłaty za tablice rejestracyjne.
Podstawa prawna
Art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.).
Czy zbycie ogródka działkowego jest bez PIT
Od dziesięciu lat mam murowany domek na działce w obrębie rodzinnych ogrodów działkowych – pisze pani Anna. – Jednak teraz chcę go sprzedać. Czy w związku z tym, że minęło już ponad pięć lat, transakcja będzie zwolniona z PIT i będę mogła rozliczyć przychód na formularzu PIT-39 – pyta czytelniczka.
NIE
Trzeba będzie zapłacić podatek. W tym przypadku nie ma bowiem zastosowania art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d ustawy o PIT. Pozwala on nie płacić daniny przy sprzedaży nieruchomości, jeżeli od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie, minęło pięć lat. Dotyczy to jednak:
● nieruchomości lub ich części oraz udziału w nieruchomości,
● spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego lub użytkowego oraz prawa do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej,
● prawa wieczystego użytkowania gruntów.
Żaden z tych przypadków nie dotyczy czytelniczki. Osoba, która gospodaruje na działce, nie jest jej właścicielem, ale ma tylko prawo do jej użytkowania. Budynek natomiast nie jest rzeczą odrębną od gruntu i nie da się go przenieść bez uszkodzenia. Z art. 48 kodeksu cywilnego wynika zasada, że budynki i inne urządzenia trwale związane z gruntem stanowią co do zasady jego części składowe i nie mogą być odrębnym przedmiotem własności (superficies solo cedit). Sprzedaży podlega więc tylko prawo do użytkowania oraz do pożytków zbieranych z działki. Potwierdza to fiskus w interpretacjach podatkowych, np. wydanych przez dyrektora Izby Skarbowej: w Katowicach 9 kwietnia 2015 r. (nr IBPBII/1/4511-19/15/MK), w Poznaniu z 13 lutego 2014 r. (nr ILPB2/415-1090/13-3/WS) i w Bydgoszczy z 28 marca 2013 r. (nr ITPB2/415-1176/ 12/MU).
Pani Anna nie może więc rozliczyć przychodu na formularzu PIT-39. Osiągnie przychód ze sprzedaży praw majątkowych, a zatem powinna go rozliczyć według skali podatkowej (18 i 32 proc.) i wykazać wraz z innymi przychodami w zeznaniu rocznym PIT-36.
Podstawa prawna
Art. 9 ust. 1, art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.).
Art. 48 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380).
Art. 30 ust. 1 ustawy z 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych (Dz.U. z 2014 r. poz. 40 ze zm.).