Jeżeli odziedziczone akcje nie są notowane na rynku publicznym, to do ustalenia podstawy opodatkowania należy przyjąć wartość nominalną – orzekł NSA.
Chodziło o wnuka, który odziedziczył po dziadku duży majątek. W skład spadku wchodziły: prawo do niewypłaconej dywidendy, udział w części nieruchomości oraz akcje zwykłe imienne (nienotowane na giełdzie).
Zasadniczo spadek od dziadka może być zwolniony z podatku, ale trzeba zawiadomić o nim urząd skarbowy w ciągu 6 miesięcy (art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn, Dz.U. nr 93 poz. 768).
Reklama
Wnuk tego nie zrobił i dlatego nie mógł skorzystać ze zwolnienia. Urząd skarbowy zażądał więc od niego podatku na ogólnych zasadach przewidzianych dla nabywców zaliczonych do I grupy podatkowej.
Spadkobierca uważał jednak, że odziedziczenie praw do akcji nie powinno być opodatkowane, bo ustawa o podatku od spadku i darowizn w ogóle nie odnosi się do takiego zdarzenia. Mężczyzna utrzymywał, że skoro „akcja” nie jest w ustawie literalnie wymieniona, to należy uznać, że ustawodawca zrezygnował z ich opodatkowania.

Reklama
Dyrektor izby skarbowej przyznał, że w ustawie rzeczywiście nie ma zapisu, który wprost wskazywałby akcje. Najważniejszy jest jednak art. 1 ust. 1, który stanowi, że opodatkowaniu podlega nabycie praw majątkowych tytułem spadku – podkreślił.
Podatnik zaskarżył decyzję do sądu. Zakwestionował przy tym również wartość rynkową akcji, którą organy przyjęły przy określaniu podstawy opodatkowania. Twierdził, że powinna ona wynosić 0 zł, a nie 1 zł – jak ustaliły organy podatkowe, przyjmując przy wyliczeniu wartość nominalną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał jednak, że brak jest jakichkolwiek przesłanek, by przyjąć wartość, o którą postulował podatnik. Wskazał, że akcje te na dzień powstania obowiązku podatkowego nie były dopuszczone do obrotu zorganizowanego. Podzielił tym samym zdanie dyrektora izby, że jeżeli akcje spółek nie są notowane na rynku publicznym, to do ustalenia podstawy opodatkowania należy przyjąć wartość nominalną. Powołał się przy tym na wyrok WSA w Szczecinie z 3 listopada 2010 r. (sygn. akt I SA/Sz 579/10).
NSA zgodził się ze stanowiskiem WSA. – Wraz ze spadkiem podatnik nabył prawo majątkowe, które nie podlega zwolnieniu – uzasadniła sędzia Anna Dumas. Zwróciła również uwagę na to, że dokonany przez organy podatkowe sposób wyliczenia jest dla podatnika najkorzystniejszym możliwym rozwiązaniem.
ORZECZNICTWO
Wyrok z 24 lutego 2016 r., sygn. akt II FSK 3940/13.