statystyki

Rejestracja nie wystarczy, by odliczać VAT

autor: Mariusz Szulc14.01.2016, 07:15; Aktualizacja: 28.01.2016, 11:50
Podatki

Chodziło o spółkę, która miała realizować plan rolno-środowiskowy dotyczący ochrony dzikiego ptactwa.źródło: ShutterStock

Kto nie podejmuje aktywnej działalności gospodarczej, a za wykonanie podzleconych przez siebie usług płaci pieniędzmi z dotacji unijnych, nie potrąci podatku z otrzymywanych faktur – orzekł białostocki WSA.

Chodziło o spółkę, która miała realizować plan rolno-środowiskowy dotyczący ochrony dzikiego ptactwa. Chciała też pozyskiwać biomasę, którą później sprzedawałaby na rynku. Na ten cel otrzymywała dotacje unijne z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Zarejestrowała się dla celów VAT, a następnie zleciła wykonywanie swoich usług podmiotowi powiązanemu. Nie miała bowiem maszyn, które pozwalałyby jej zrealizować plan. Spółka wystawiła tylko jedną fakturę dokumentującą sprzedaż biomasy, ale chciała odliczyć VAT naliczony z faktur wystawianych przez zleceniobiorcę.

Zakwestionował to dyrektor urzędu kontroli skarbowej. Stwierdził, że mimo rejestracji dla celów VAT spółka nie ma statusu podatnika. Nie prowadzi bowiem działalności gospodarczej w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o VAT, bo jej usługi nie mają charakteru ciągłego, wystawiła tylko jedną fakturę, nie działała aktywnie na rynku, a zleceniobiorcy płaciła natychmiast po otrzymaniu dotacji unijnych. Co więcej, dyrektor UKS doszedł do wniosku, że spółkę powołano tylko w celu pozyskania dotacji unijnych, a nie prowadzenia działalności gospodarczej.

Jego decyzję utrzymał w mocy dyrektor izby skarbowej, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku. Dodatkowo sąd zwrócił uwagę na wyjątkowo niską jakość biomasy, co mogłoby oznaczać, że ewentualny dochód z jej zbycia byłby niższy niż koszty pozyskania. Uwagę sądu przykuło też to, że spółka zleciła wszystkie czynności podmiotowi powiązanemu, w której władzach zasiadał m.in. jej prokurent. Sama natomiast nie posiadała nawet infrastruktury, gdzie składowałaby biomasę. To potwierdza – orzekł WSA – że głównym celem spółki było pozyskanie unijnych dotacji, a nie działalność gospodarcza. Wyrok jest nieprawomocny.

ORZECZNICTWO


Pozostało 6% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane