statystyki

Zmiany w podatkach 2016: Luksusowy prezent to wzbogacenie, korzyść czy mienie?

autor: Łukasz Zalewski24.12.2015, 20:00
złotówki, pieniądze, złoty

złotówki, pieniądze, złotyźródło: ShutterStock

Od stycznia zmienią się przepisy o opodatkowaniu przychodów z nieujawnionych źródeł. To dobrze. Gorzej, że nie precyzują one, co jest wydatkiem podatnika. Na tym tle mogą się pojawić problemy.

Od 1 stycznia 2016 r. wejdą w życie nowe przepisy dotyczące opodatkowania nieujawnionych przychodów. Ustawodawca został zmuszony do zastąpienia dotychczasowych regulacji innymi, gdyż Trybunał Konstytucyjny (wyrok z 29 lipca 2014 r., sygn. akt P 49/13) słusznie uznał je za naruszające ustawę zasadniczą.

Z punktu widzenia uczciwego podatnika istotne jest to, aby podatki płacili wszyscy, którzy powinni być nimi obciążani. Nie może być tak, że nieudolnie tworzone przepisy, obarczone błędami, z jednej strony stwarzają nieuczciwym podmiotom możliwość unikania płacenia, a z drugiej strony wprowadzają element niepewności i zagrożenia dla uczciwych, którzy zapłaciwszy podatek, po latach musieliby dowodzić, że nie oszukali Skarbu Państwa. Z początkiem przyszłego roku ustawodawca wprowadza więc nowe regulacje, które wydają się bardziej racjonalne.

Dwa rodzaje przychodów...

Zasadnicza zmiana to przyjęcie domniemania legalności zarobkowania. Prawodawca wprowadza założenie ustawowe, że wykazane przez podatnika przychody pochodzą z czynności, które mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. Ponadto w ustawie o PIT znajdzie się odrębny rozdział (rozdział 5a) poświęcony opodatkowaniu przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych. Na aprobatę szczególnie zasługuje to, że ustawodawca rozróżnia dwa rodzaje przychodów: z nieujawnionych źródeł i ze źródeł znanych, deklarowanych, ale nieznajdujących pokrycia w zarobkach z takiej aktywności. Dzięki temu na poziomie ustawy możliwe było zapisanie dążenia do opodatkowania dochodów w ramach konkretnego źródła według zasad dla niego właściwych, w szczególności z pominięciem sankcyjnej stawki PIT w wysokości 75 proc. Takie rozwiązanie powinno motywować podatników do współpracy z organami podatkowymi i kontroli skarbowej w dążeniu do wyznaczenia zobowiązania podatkowego we właściwej kwocie.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane