Kto osiąga niskie, ale regularne miesięczne dochody, zasadniczo nieróżniące się od dochodów innych osób, które w terminie płacą podatki, nie może liczyć na umorzenie zaległości podatkowej – orzekł NSA.
Sąd dodał, że jest to tym bardziej nieuzasadnione, gdy zadłużenie podatnika jest skutkiem podejmowanych przez niego indywidualnych decyzji i ryzyka związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej.
Reklama
Chodziło o małżeństwo, które w związku z kryzysem gospodarczym musiało zlikwidować prowadzoną przez wiele lat firmę. Pozostały im tylko nieruchomości po prowadzonej wcześniej działalności. Nadal więc musieli płacić podatek od nieruchomości. Problem polegał na tym, że nie mieli stałego źródła utrzymania. Na dodatek zaciągnęli liczne kredyty i pożyczki, aby móc uporać się z wielomilionowymi długami, ciągnącymi się za nimi w związku z prowadzoną wcześniej firmą. Ponadto ciężko zachorowali i dostawali tylko rentę i zasiłek pielęgnacyjny. Ledwo wystarczało im to na utrzymanie, nie mówiąc o spłacaniu kredytów i płaceniu podatków. Prezydent miasta odmówił im umorzenia zaległości podatkowej. Przypomniał, że art. 67a par. 1 pkt ordynacji podatkowej przewiduje umorzenie tylko z powodu ważnego interesu podatnika. Owszem, jest nim także choroba skutkującą utratą możliwości zarobkowania, ale sama ta okoliczność nie może stanowić podstawy do udzielenia ulgi – stwierdził. Podkreślił, że zadłużenie małżonków nie jest wynikiem nagłego, losowego zdarzenia, lecz skutkiem podejmowanych przez nich indywidualnych decyzji i ryzyka związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Reklama
Po bezskutecznym odwołaniu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze małżonkowie złożyli skargę do sądu. Argumentowali, że gdyby prezydent umorzył im zaległość podatkową, to przyczyniłby się do ewidentnej poprawy ich sytuacji finansowej. Wskazywali, że w sytuacji, gdy nie mają stałego źródła dochodu, organ nie powinien doprowadzić do tego, że ich stan materialny będzie jeszcze trudniejszy. Powinien ocenić, czy odmowa udzielenia ulgi nie spowoduje nadmiernego uszczerbku w utrzymaniu rodziny chorych osób i nie zagrozi ich egzystencji.
WSA we Wrocławiu oddalił skargę małżonków. Podkreślił, że umorzenie zaległości podatkowej jest formą pomocy prawnej o charakterze uznaniowym. Organ może, ale nie musi się na nie zgodzić. Sąd przyznał, że użyte w ordynacji sformułowanie „ważny interes podatnika” jest nieostre. Powołał się jednak na orzecznictwo i piśmiennictwo i na tej podstawie stwierdził, że zaległość może zostać umorzona w sytuacji, gdy niemożność spłaty zadłużenia wynika z działania czynników, na które podatnik nie miał wpływu i są one niezależne od sposobu jego postępowania. W tej sprawie nie miało to miejsca.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekł tak samo. Podkreślił, że zła sytuacja podatnika, zarówno materialna, jak i ogólna, życiowa, może być wynikiem funkcjonowania zasad gospodarki rynkowej, w której podmiot gospodarczy musi podejmować ryzyko związane z prowadzeniem działalności. Ryzyko to może być przerzucone na budżet państwa tylko w wyjątkowych sytuacjach.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 10 listopada 2015 r., sygn. akt II FSK 2498/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia