Reklama
Sprawa dotyczyła spółki prowadzącej działalność na terenie specjalnej strefy ekonomicznej (SSE). W ramach zezwolenia na działalność strefową spółka zamierzała wytwarzać wózki oraz pionizatory rehabilitacyjne. Miały być one montowane na terenie strefy, ale większość komponentów (takich jak kółka, łożyska, rury i pasy) byłaby kupowana na zewnątrz. Spółka tłumaczyła, że sama nie jest w stanie ich wyprodukować, bo nie prowadzi działalności w tym zakresie, a półprodukty muszą spełniać wysokie normy.
Tłumaczyła, że aby je produkować, musiałaby wydobywać boksyd i mieć hutę, by przetworzyć go w aluminium, oraz musiałaby produkować kauczuk. Ponadto potrzebny byłby jej sztab wysoce wykwalifikowanych inżynierów, bo komponenty do urządzeń medycznych muszą spełniać określone normy.

Reklama
Mimo kupowania komponentów poza strefą spółka uważała, że cały jej dochód ze sprzedaży wyrobów medycznych będzie zwolniony z podatku na podstawie art. 17 ust. 1 pkt 34 ustawy o CIT. Argumentowała, że gdyby przyjąć inne stanowisko, to żadna ze spółek działających na terenie SSE nie mogłaby skorzystać ze zwolnienia. – Nikt nie prowadzi przecież procesu produkcyjnego od początku do końca – argumentowała.
Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach przyznał jej rację. Stwierdził, że samo wykorzystywanie w procesie produkcji komponentów wyprodukowanych poza strefą nie może być utożsamiane z częściowym prowadzeniem działalności poza jej terenem.
– W związku z tym nie można odmówić spółce prawa do skorzystania ze zwolnienia – wyjaśnił.
Interpretacja dyrektora IS w Katowicach z 18 sierpnia 2015 r., nr IBPB-1-3/4510-73/15/APO