Nie można żądać zwrotu nadpłaty, jeżeli wysokość podatku ustalił prezydent miasta. Najpierw trzeba doprowadzić do uchylenia, zmiany lub stwierdzenia nieważności jego decyzji – orzekł NSA.
Chodziło o podatek od nieruchomości osób fizycznych. Jego wysokości – w przeciwieństwie do PIT, CIT, VAT czy akcyzy – nie oblicza sam podatnik, tylko organ podatkowy w decyzji ustalającej.
Reklama

Reklama
Sprawa dotyczyła dentystki, która przypadkowo dowiedziała się, że miała prawo do zdecydowanie niższej od dotychczas naliczanej stawki podatku od nieruchomości. Wystąpiła więc o zwrot nadpłaty.
Gdy spotkała się odmową ze strony prezydenta miasta, a następnie samorządowego kolegium odwoławczego, złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Niewiele jednak wskórała, bo wprawdzie sąd uchylił decyzje obu organów, ale z innych przyczyn, niż na to liczyła. WSA zwrócił uwagę na to, że chodzi o podatek od nieruchomości, którego wysokość ustalił prezydent miasta w decyzji (na podstawie art. 21 par. 1 pkt 2 ordynacji podatkowej). Gdyby więc chciał on zgodzić się z podatniczką, to musiałby najpierw zakwestionować wysokość podatku, którą sam ustalił. A skoro tego nie zrobił, to nie miał podstaw, by prowadzić postępowanie w sprawie stwierdzenia nadpłaty.
Podobnie orzekł Naczelny Sąd Administracyjny, tylko częściowo korygując stwierdzenia WSA. Orzekł, że podatnik, który nie zgadza się z wysokością podatku wynikającą z decyzji ustalającej, nie może ot tak sobie złożyć wniosku o stwierdzenie nadpłaty. W tym wypadku bowiem nie przysługują mu takie uprawnienia, jak w sytuacji, gdy sam oblicza sobie wysokość podatku i go wpłaca. Może jedynie odwołać się od decyzji ustalającej, a gdy ona lub decyzja organu II instancji się uprawomocnią – złożyć wniosek o stwierdzenie ich nieważności (art. 240, art. 247, art. 254 ordynacji).
Według NSA przemawia za tym brak w art. 75 par. 1 ordynacji odniesienia do art. 21 par. 1 pkt 2. Przepis ten przyznaje prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty jedynie osobom, które kwestionują wysokość podatku pobranego od nich przez płatnika albo które same obliczyły sobie wysokość podatku.
Gdy za dużo zapłaci współwłaściciel
Wyrok NSA ma szczególne znaczenie dla podatników, którzy są współwłaścicielami nieruchomości. W takiej sytuacji obowiązek podatkowy ciąży solidarnie na nich wszystkich (zgodnie z art. 3 ust. 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 849 ze zm.). Organ wymierza więc podatek w ogólnej kwocie w jednej decyzji adresowanej do wszystkich współwłaścicieli. Oni zaś najczęściej dzielą między siebie kwotę daniny proporcjonalnie do przypadającego im udziału we współwłasności. Problem pojawia się wtedy, gdy któryś z nich się pomyli i zapłaci cały podatek, mimo że pozostali współwłaściciele też już uiścili swoją część. Jak w takiej sytuacji odzyskać nadpłatę?
Z wyroku NSA wynika, że ten, kto zapłacił za dużo, nie może złożyć wniosku o stwierdzenie i zwrot nadpłaty. W takiej sytuacji – jak wyjaśnił NSA – to organ podatkowy powinien z urzędu wszcząć postępowanie w przedmiocie nadpłaty. Obowiązek ten nakłada na niego art. 74a ordynacji – stwierdził sąd.
ORZECZNICTWO
Wyroki NSA z 10 lipca 2015 r., sygn. akt II FSK 1317/15, II FSK 1318/15.