Sprawa dotyczyła fundacji będącej współorganizatorem corocznego festiwalu filmowego. W związku z tym wydarzeniem zawarła ona umowę z jednym z koncernów tytoniowych. Zapewniła mu wyłączność na sprzedaż papierosów oraz przeprowadzenie wśród gości imprezy badań marketingowych. Chodziło o zebranie ankiet od osób palących papierosy.
Reklama
Impreza zakończyła się 5 grudnia, a fundacja 15 grudnia kupiła 64 paczki papierosów, które – jak później wyjaśniła – były niezbędne do przeprowadzenia badań marketingowych i miały bezpośredni związek z wykonaniem umowy na rzecz koncernu tytoniowego. Z faktury dokumentującej ten zakup odliczyła VAT.
Naczelnik urzędu skarbowego zakwestionował to odliczenie. Uznał, że umowa z koncernem nie przewidywała ponoszenia przez fundację kosztów zakupu i udostępnienia papierosów. Zdaniem organu fundacja mogłaby odliczyć VAT, gdyby wydatek ten miał związek z czynnościami opodatkowanymi.
Podobnie uznali dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi oraz Wojewódki Sąd Administracyjny w Łodzi. Sąd orzekł, że skoro fundacja kupiła papierosy już po imprezie, to nie miała prawa do odliczenia podatku. Ponadto – stwierdził – papierosy w trakcie festiwalu rozdawali przedstawiciele spółki, a nie fundacji. Co więcej, zgodnie z umową fundacja miała jedynie umożliwić przeprowadzenie badań, a nie je przeprowadzić.
NSA nie zgodził się ani z organami, ani z WSA. Sędzia Roman Wiatrowski wyjaśnił, że zakup nie musi być powiązany z jedną, konkretną umową. Podatnicy mogą bowiem robić zapasy towarów i wykorzystać je w przyszłości. Czasem trzeba je uzupełnić. Organy podatkowe nie zbadały, co fundacja zamierza zrobić z zakupionymi papierosami. – Jeśli zakup był związany z jej działalnością opodatkowaną, to będzie jej przysługiwało prawo do odliczenia. Nie musi to być jednak wydatek związany z konkretną transakcją czy umową – wyjaśnił sędzia Wiatrowski.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 10 lipca 2015 r., sygn. akt I FSK 516/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia