statystyki

Paragony: Fiskus nie musi znać szczegółów porady lekarskiej

autor: Katarzyna Rosik28.04.2015, 07:43; Aktualizacja: 28.04.2015, 07:44
Mając na uwadze potrzebę zachowania tajemnicy lekarskiej, spółka podawała na paragonach jedynie grupowe nazwy wykonanych usług

Mając na uwadze potrzebę zachowania tajemnicy lekarskiej, spółka podawała na paragonach jedynie grupowe nazwy wykonanych usługźródło: ShutterStock

Na paragonie fiskalnym nie muszą być podane konkretne nazwy usług ani towarów. Ważne, żeby organy podatkowe wiedziały, jaką zastosowano stawkę VAT – orzekł WSA w Warszawie

Chodziło o klinikę medyczną prowadzącą działalność w zakresie opieki zdrowotnej oraz zajmującą się sprzedażą wyrobów medycznych i farmaceutycznych. Mając na uwadze potrzebę zachowania tajemnicy lekarskiej, spółka podawała na paragonach jedynie grupowe nazwy wykonanych usług, np. konsultacja w zakresie medycyny estetycznej – 23 proc. VAT, zabieg medycyny estetycznej – 23 proc. VAT, zabieg medyczny – zwolniony z opodatkowania na podstawie art. 43 ustawy o VAT itd. Spór z fiskusem powstał na tle par. 8 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia z 14 marca 2013 r. w sprawie kas rejestrujących (Dz.U. z 2013 r. poz. 363). Nakazuje on, aby na paragonie była podana nazwa towaru lub usługi pozwalająca na jednoznaczną ich identyfikację.

Spółka uważała, że nie narusza tego przepisu. Powołała się na interpretację dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 3 grudnia 2013 r. (nr ILPP2/443-861/13-2/EN), z której wynikało, że sposób jednoznacznej identyfikacji towaru lub usługi zależy od specyfiki działalności podatnika. To on decyduje, jak dobrać nazwę towaru lub usługi, żeby klient mógł jednoznacznie ustalić, jakie świadczenie otrzymał. Gdyby nawet nie było to możliwe, to – jak podkreślała spółka – lekarze i tak muszą prowadzić dokumentację medyczną ze szczegółowym opisem wykonanych procedur. Nie ma potrzeby podawania szczegółowych informacji na paragonie, zwłaszcza że może to narazić pacjenta na ujawnienie tajemnicy lekarskiej – argumentowała spółka.


Pozostało jeszcze 66% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • l(2015-04-29 07:13) Zgłoś naruszenie 00

    Pacjent powinien wszystko wiedzieć i jak najszybciej najlepiej, tak jak gdzie indziej go informują o wszystkim, nawet o każdej porze dnia i nocy

    Odpowiedz
  • qwert(2015-04-29 14:38) Zgłoś naruszenie 00

    Przecież lekarz prowadzi zapis porady w karcie pacjenta. Wystarczy chyba iż na paragonie czy fakturze wypisze nr karty i pozycję zapisu oraz ogólną wycenę porady. W przyadku ew. wątpliwości organ kontroli może skontrolować zgodnośc. Tak jak teraz NFZ.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2015-04-28 17:45) Zgłoś naruszenie 00

    Fiskus nie musi , ale w sądzie - jakby co , to dobrze jest mieć kwitek precyzujący tę "poradę" .

    Odpowiedz
  • klikacz pospolity(2015-04-29 18:29) Zgłoś naruszenie 00

    Ja sobie nie życzę, by urzędnik kontroli skarbowej wiedział, że mi na ptaku pryszcz wyskoczył.

    Odpowiedz
  • Ubezpieczony pacjent w NFZ...(2015-04-28 20:42) Zgłoś naruszenie 00

    Ubezpieczony pacjent w NFZ powinien otrzymac fakture z wyszczegolnieniem wszystkich wykonanych swiadczen wraz z cenami, ktora powinna byc podstawa do wyplacenia pacjentowi odpowiedniej refundacji.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane