Minister finansów na bieżąco usuwa niespójności w przepisach podatkowych. Jest to trudne zadanie, które wymaga czasu - mówi Maciej Grabowski, wiceminister finansów.
DGP opublikował cykl artykułów o absurdach podatkowych, a więc przepisach, z którymi podatnicy mają wiele problemów. Pan jako minister odpowiedzialny za podatki styka się z takimi absurdami dość często. Czy mógłby pan podać przykłady bubli, które ministerstwo chciałoby wyeliminować?
Takim przykładem z ostatniego tygodnia, którym się zajmowałem, może być zagadnienie kosztów uzyskania przychodów. Zgodnie z generalną zasadą obowiązującą w PIT i CIT koszty muszą być powiązane z przychodami tego samego podatnika. Są jednak w praktyce sytuacje, gdy należałoby odstąpić od tej zasady. Przykładowo dotyczy to opodatkowania zbycia jednostek funduszy inwestycyjnych nabytych w drodze spadku. Obecnie spadkobierca, który umorzy odziedziczone jednostki, musi zapłacić podatek od całego przychodu, ponieważ nie ma prawa do pomniejszenia go o koszty zapłacone przez spadkodawcę. Jeśli odziedziczy gotówkę (a spadkodawca należał do osób najbliższych – red.), żadnego podatku nie odprowadzi. Popieramy więc zmianę przepisu (zgłoszoną przez grupę posłów PO), aby spadkobierca mógł pomniejszyć przychód z umorzenia jednostek o koszty ich nabycia, mimo że będzie to wyłom od zasady generalnej.