Integralność treści oraz czytelność faktury można zapewnić za pomocą dowolnych kontroli biznesowych, które ustalają wiarygodną ścieżkę audytu między fakturą a dostawą towarów lub świadczeniem usług - mówi Jerzy Martini, doradca podatkowy, partner w kancelarii Martini i Wspólnicy.
Obowiązują dwa rozporządzenia ministra finansów, które uprościły zasady fakturowania. Jedno, z 11 grudnia 2012 r., zwane rozporządzeniem fakturowym (Dz.U. z 2012 r., poz. 1428) i drugie, z 20 grudnia 2012 r., w sprawie przesyłania faktur w formie elektronicznej (Dz.U. z 2012 r., poz. 1528). Przepisy mówią, jak przedsiębiorcy muszą zapewnić autentyczność pochodzenia faktury, integralność jej treści i czytelność. W obu pojawiają się dwa nowe, niespotykane wcześniej w polskim prawie terminy: kontrole biznesowe i wiarygodna ścieżka audytu. Co to znaczy?
Jedno i drugie rozporządzenie zawiera przepis, który mówi, że autentyczność pochodzenia, integralność treści oraz czytelność faktury można zapewnić za pomocą dowolnych kontroli biznesowych, które ustalają wiarygodną ścieżkę audytu między fakturą a dostawą towarów lub świadczeniem usług. W rozporządzeniu fakturowym jest to nowy par. 20a ust. 2, a w rozporządzeniu dotyczącym przesyłania faktur elektronicznych i ich przechowywania – par. 4 ust. 3. Faktycznie pojawiają się w nich dwa nowe sformułowania, które są jedynie przeniesieniem przepisów unijnych na polski grunt. Nie oznaczają natomiast wprowadzenia nowego obowiązku administracyjnego dla przedsiębiorców. Stanowią one niejako potwierdzenie tego, co jest praktykowane przez każdego rzetelnego przedsiębiorcę, czyli sprawdzenie faktury – tego, od kogo pochodzi, jaką transakcję dokumentuje i za jaki okres.