W tej sprawie zapadły już co najmniej trzy prawomocne wyroki. Wczoraj sprawa znów stanęła na wokandzie, bo po nieudanym zarzucie przedawnienia skarbówka wróciła do pierwotnego zarzutu ‒ oszustwa podatkowego
Naczelny Sąd Administracyjny nakazał jednak organom, by wzięły pod uwagę wcześniejsze wytyczne sądów. Sędzia Dominik Mączyński podkreślił, że w tym sporze zapadło już wiele orzeczeń, i to zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji. Zostało już przesądzone, że dostawca prowadził działalność gospodarczą, a towar rzeczywiście został dostarczony do spółki i był przedmiotem kolejnych transakcji.
– Mało tego – dodał sędzia – sądy wyraźnie stwierdziły, że nawet jeśli były jakieś nieprawidłowości na wcześniejszych etapach obrotu, to nie mogą one rzutować na ocenę transakcji pomiędzy spółką a jej kontrahentem.